Za nami czwarty sezon serialu "Stamtąd", dostępnego na HBO Max. To idealny okres nie tylko na podsumowania, ale przede wszystkim na rozważanie fabularnych kierunków, którymi podąży ostatnia odsłona tej produkcji. Analizujemy, co może się wydarzyć w piątym rozdziale historii mieszkańców "Fromville".

W finałowym odcinku bohaterowie serialu walczą na różnych frontach. Jade i Tabitha zeszli do tuneli i wykopali kości, jednak nie pomaga im, że są osaczeni przez potwory. W tym samym czasie Boyd i inni mieszkańcy, wbrew przestrogom Victora, decydują się wyrwać z korzeniami Drzewo Butelkowe. Ta decyzja stanie się preludium do nieoczekiwanych, przerażających zjawisk, a Człowiek w Żółci i potwory będą mieli pole do zaspokojenia swoich krwawych żądz.
Co może się wydarzyć w 5. sezonie Stamtąd? Najważniejsze możliwe wątki
5. sezon "Stamtąd" już na 100% będzie ostatnią odsłoną losów bohaterów uwięzionych w miasteczku. Historia opowiadana przez twórców była od dawna obliczona na właśnie tyle odsłon. Z perspektywy widza, po zakończeniu 4. sezonu, w głowie narasta wiele pytań na temat tego, do czego doprowadzą wydarzenia, których mogliśmy być świadkami, oglądając finał "czwórki".
Twórcy serialu na razie - co absolutnie zrozumiałe - nie są specjalnie wylewni, jeśli chodzi o zdradzanie szczegółów na temat 5. sezonu. W wywiadzie dla TV Insider John Griffin określił "koniec gry" jako motyw przewodni. Biorąc to pod uwagę, postanowiliśmy wytypować kierunki fabularne, którymi serial może podążyć i wątki, które mogą zostać doprowadzone do końca.
Brak talizmanów
Jak widzieliśmy w ostatnim odcinku 4. sezonu "Stamtąd", jednym z kluczowych wydarzeń jest to, czego prawdopodobnie jeszcze nie dostrzegł żaden z bohaterów. Sophia wykorzystała nieobecność sporej liczby mieszkańców i z pomocą Clary (do której jeszcze tu wrócimy) ukradła z domów talizmany. To nie jest zwykła zakulisowa sztuczka, która może chwilowo osłabić bohaterów, a realne zagrożenie ich życia od samego początku 5. sezonu. Bez nich nie da się przetrwać nocy, a żadna przestrzeń nie jest bezpieczna - potwory będą mogły bez żadnego problemu wchodzić i łapać mieszkańców. To otwiera kilka drzwi - albo nowy sezon zacznie się rzeźnią, albo bohaterowie będą zmuszeni znaleźć nową formę obrony. Z poprzednich sezonów pamiętamy, że niektórzy bohaterowie, będący od dawna w mieście, chronili się przed potworami bez talizmanów. Możliwe, że trzeba będzie do tego wrócić.
Geneza Człowieka w Żółci
Zgodnie z zapowiedziami twórców, 5. sezon powinien zaspokoić pragnienia wielu widzów - w wielkim finale "Stamtąd" ma dochodzić przede wszystkim do rozwiązywania istniejących zagadek, a nie do konstruowania kolejnych. Wygląda więc na to, że poznamy odpowiedzi na najważniejsze, nurtujące nas pytania. Jedno z nich dotyczy Człowieka w Żółci, znanego też jako Człowieka w żółtym garniturze. Dzięki fabule 4. sezonu dowiedzieliśmy się, że trzyma on w pewien sposób kontrolę nad wydarzeniami rozgrywającymi się w miasteczku i może przybierać formy mieszkańców, którzy tu umarli. Według Victora złoczyńca ten przybył do miasteczka w tym samym czasie, co on jako dziecko. Ale czy tak naprawdę było? Czy potwór ubrany na żółto jest przedwieczną istotą, opętanym przez zło miasteczka człowiekiem? Jak zyskał moc i wiedzę, którą wykorzystuje do terroru względem bohaterów? Oczekujemy, że 5. sezon odpowie na te pytania.
Geneza miasteczka
Wraz z genezą "żółtego złoczyńcy" niejako połączona jest także kwestia samego miasteczka, potocznie nazywanego przez widzów "Fromville". Jego fabularna konstrukcja jest ze wszech miar fascynująca. Choć bohaterowie podlegają prawom natury w sposób niezmienny (jedzą, piją, oddychają, starzeją się), samo miasteczko jest jak widmo - nie ma nazwy, nie ma miejsca na mapie, nie da się do niego celowo wjechać. Znajdujesz się tam, zostajesz więźniem, znikasz. Pamiętając "uwolnienie się" przez Tabithę wiemy jednak, że czas płynie tam normalnie - bohaterka z rozmowy z matką dowiaduje się, że cała rodzina była poszukiwana i traktowana jako osoby zaginione. Choć wiemy już, że fundamentem egzystencji potworów są kości poświęconych przez dorosłych dzieci, dalej nie mamy pojęcia, jak doszło do powstania tego miasteczka i "nabycia" przez nie takich, a nie innych, paranormalnych cech. Czy dowiemy się w 5. sezonie? Mam nadzieję.
Ethan będzie Victorem 2.0?
Ten wątek zdążył już niektórym nieco umknąć. Niesłusznie, bowiem ten skromny element fabuły, rozgrywający się zwłaszcza w końcówce sezonu, ma potencjał na bycie podwalinami do przyszłej, rysującej się na horyzoncie tragedii. Wydarzenia, które dotychczas miały miejsce, niekoniecznie wskazują na szczęśliwe zakończenie. Oczywiście, wciąż jest ono możliwe z racji wyraźnego postępu, którego bohaterowie dokonali w swoich działaniach. Trzeba jednak dopuścić myśl, że "Stamtąd" zakończy się w ten sam sposób, co poprzedni cykl - masakrą, którą przeżyje tylko jedno dziecko: Ethan. Victor zdaje się być najbardziej świadomy takiej możliwości, Tabitha zaś, nawet jeśli również nie może tego wykluczyć, wypiera to, obiecując synkowi powrót do domu. Biorąc jednak pod uwagę doświadczenia obu postaci i to, jak potoczyły się wydarzenia w dzieciństwie Victora, raczej skłaniałbym się ku "jego wersji" - serial może się skończyć jedną z najmocniejszych i zarazem logicznych fabularnie, tragedii.
Rola Clary w szerzeniu zła
Końcówka 4. sezonu przyniosła nam dość szokujący zwrot akcji, w ramach którego okazało się, że Clara, dotychczas będąca raczej mało widoczną postacią z trzeciego planu, lata wcześniej podpisała "pakt z diabłem" w postaci umowy z Człowiekiem w Żółci. Złoczyńca obiecał jej powrót do domu za cenę pomocy, gdy będzie ona mu potrzebna. W finałowych momentach 4. sezonu widzimy, jak Clara niechętnie, lecz aktywnie, przykłada rękę do działań Sophii - to właśnie ona wlewa krwi do pojemnika z napojem przeznaczonym dla Fatimy, blokuje Elginowi drogę ucieczki przed Sophią. Jawi się zatem pytanie: kiedy i jak mieszkańcy dowiedzą się, że ta empatyczna, dobra dziewczyna, która nikomu nigdy nie wadziła, jest pomagierką potwora, który pragnie ich cierpienia? Czy ten wątek zostanie wykorzystany do zamieszania w głowach mieszkańców i zwrócenia ich przeciwko sobie? Jaką odpowiedzialność poniesie Clara? Nie wyobrażam sobie, by nie rozwiązano tej kwestii.
Julie i jej zdolności
Ktoś jeszcze o tym pamięta? Póki co wygląda na to, że scenarzyści "Stamtąd" raczej niezbyt, ale warto mieć nadzieję, że wrócą do tego za rok. 4. sezon wykonał wyjątkowo dziwny ruch - najpierw zbudował nam jeden z najbardziej interesujących wątków (bohaterka podróżująca w czasie, mająca de facto "wgląd" do przeszłości miasteczka, nawet nie mogąca jej zmieniać, to mocny oręż), po czym tak naprawdę zupełnie wyciął go z dalszej części historii. Ten aspekt fabuły, zwłaszcza w późniejszej części sezonu nie ma żadnego znaczenia, w zasadzie mało kto wie o zdolnościach Julie, a sama bohaterka kwituje to na zasadzie "widzisz, co to miejsce robi z ludźmi, pewnie to były napady, które nic nie znaczyły". Zignorowanie przez bohaterkę i fabułę tego wątku to albo wyjątkowo gruby błąd ze strony twórców, albo element szachów 5D, w ramach których Julie znajdzie się w centrum wydarzeń w 5. sezonie, a jej zdolności okażą się kluczowe dla zrozumienia wydarzeń rozgrywających się w "Stamtąd".
Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:
- Kto zginął w finale 4. sezonu Stamtąd? To było mocne
- Jeśli macie obejrzeć jeden serial po Stamtąd, niech to będzie ten sztosik
- Co ma wspólnego Stamtąd z Lost? Więcej, niż myślicie
- Gdzie oglądać serial "Stamtąd"? Odpowiedź nie jest taka prosta
- Ile jeszcze sezonów dostanie Stamtąd? Jest dobra i zła wiadomość
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.