REKLAMA

Zwiastun finału 4. sezonu Stamtąd. Czegoś takiego nie widziałem

Przygoda trwała długo, ale właśnie zmierza do końca - a przynajmniej, jeśli mowa o obecnym sezonie serialu "Stamtąd". Za nami przedostatni odcinek czwartej odsłony, co prowadzi do prostego wniosku: już za tydzień finał. Nowa zapowiedź sugeruje, czego możemy się spodziewać.

stamtad 4 sezon final
REKLAMA

Odcinek z ubiegłego tygodnia obfitował w istotne momenty. Ethan, wbrew protestom Tabithy, wykazywał chęć przygotowania go na najgorsze przez Victora. Henry, jego ojciec, był dręczony przez wizje, sugerujące, że tak naprawdę jest w domu opieki, a jego bliscy są cali. Doszło również do kluczowej konfrontacji - Człowiek w Żółci spotkał się z Tabithą, jednak - ku zaskoczeniu i widzów, i jej samej, odnosił się do niej nad wyraz troskliwie i serdecznie. Nikt chyba jednak nie był tak naiwny, by to kupić, jednak złoczyńca wówczas zasugerował, że bohaterowie naprawdę są na tropie prawdy i bliżsi ucieczki, niż kiedykolwiek.

REKLAMA

Stamtąd zmierza do finału 4. sezonu. Co się wydarzy?

Nie będzie dalekie od prawdy stwierdzenie, że dzisiejszy dzień jest jednym z istotniejszych dla fanów "Stamtąd". Jako widzowie, jesteśmy bowiem już na finiszu 4. sezonu serialu, który ubogacił nas o sporo nowych faktów, nieraz łączył kropki i solidnie (choć nie bez potknięć) budował napięcie, atmosferę lęku i przytłaczającej niemocy. Dziś na HBO Max wylądował "półfinałowy", przedostatni odcinek czwartej odsłony serialu. Do sieci wyciekła zapowiedź tego, czego możemy się spodziewać w wielkim finale 4. sezonu. Co szykują dla nas twórcy?

Zwiastun otwiera dość niecodzienna scena, która wielu może przypomnieć nieco "Stranger Things" - bohaterowie są świadkami dziwnej burzy i zaczerwienionego nieba. To zdecydowanie nie jest naturalne zjawisko w tym miejscu - czy może ono oznaczać gniew "bytu", jakim jest miasteczko, lub sygnał jego rozpadu? Jedno jest pewne - napięcia nie zabraknie, a biorąc pod uwagę reakcję bohaterów, naturalną reakcją z ich strony będzie zaskoczenie i lęk.

W dalszej części widzimy, jak Tabitha i Jade przebywają w komnacie z grobowcem. Po 9. odcinku wiemy, że obojgu udało się wykopać kości dzieci, a wejście do niego "zatamowali" folią i taśmą. Złośliwi powiedzieliby, że to raczej mało stabilne wrota do obrony przed potworami, a zapowiedź finału 4. sezonu zdaje się to potwierdzać - potwory bowiem wchodzą do komnaty, w której bohaterowie się znajdują. Daje to jasny sygnał, że oboje są w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a poczucie to dodatkowo wzmacniają słowa Jade'a, który mówi do Tabithy: "musisz to skończyć, musisz przerwać ten cykl, twoje dzieci zasługują na powrót do domu". Niewykluczone, że oznacza to jakąś formę poświęcenia życia przez Jade'a na rzecz Tabithy, by to właśnie ona dokończyła ich wspólną misję.

Byłoby to również spójne z tym, co myśli sam bohater - idąc z Tabithą do tuneli, stwierdził "masz szczęście, mnie nikt nie powstrzymywał". Mówił o tym, jakby godził się z myślą, że jeśli któreś z nich ma nie wyjść z tego żywe, musi to być on - zwłaszcza, że realnie nie ma do kogo wracać, podczas gdy ona ma dzieci. Jade od dawna był jedną z najciekawszych postaci serialu i jego potencjalna śmierć, choć od dawna mająca sens, złamałaby serce wielu fanom.

REKLAMA

W tym samym czasie reszta bohaterów próbuje wyrwać drzewo butelkowe, aby pomóc Jade'owi i Tabitcie w ewakuacji z komnaty. Biorąc pod uwagę sabotaż przy budowie drabin przez Sophię będzie to bardziej utrudnione zadanie, jednak i tak kluczowe pytanie brzmi: czy mieszkańcom w ogóle uda się z samym drzewem? Victor, wsparty słowem Chłopca w Bieli próbuje powstrzymać ich od tego czynu, niosącego za sobą potencjalnie bardzo negatywne skutki. Biorąc pod uwagę Kristi mówiącą w zapowiedzi do Boyda "co dalej?", oraz jego odpowiedź ("nie mamy planu B"), można podejrzewać, że usunięcie drzewa jest niemożliwe. Sygnalizować to może również przebłysk rozmowy Acosty z Boydem - policjantka mówi, że nie mogą się poddać, szeryf zaś jej odpowiada, żeby w takim razie powiedziała mu, jak mają się posunąć do przodu - raczej nie mówiłby tak, gdyby plan się udał.

Od jakiegoś czasu wiemy, że serial nie zakończy się na 4. sezonie. Nie byłoby więc żadnym zaskoczeniem, gdyby okazało się, że nawet mimo dobrego tropu oraz realnego postępu związanego z odkopaniem kości, cała reszta planu zacznie się zawalać. Widzimy Ethana przekonanego, że wszyscy tutaj zginą, Smileya wchodzącego do jakiegoś pomieszczenia, przebitkę z czymś na kształt trzęsienia ziemi i Victora wciąż uwięzionego w celi. Zwiastun kończą słowa Sophii "teraz zapalam zapałkę i patrzę jak płonie". Biorąc pod uwagę to, że w 9. odcinku okazało się, że miała wśród mieszkańców szpiega, właśnie ujawniła się kolejnemu bohaterowi i pośrednio "zatruła" Fatimę, wszystko rzeczywiście prowadzi do finałowej rzezi, która może zabrać niejedno życie.

Poniżej możecie zobaczyć zwiastun finałowego odcinka 4. sezonu "Stamtąd":

REKLAMA

Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA