Już wkrótce na ekrany kin trafi "Street Fighter: Uliczny wojownik" - wyczekiwany film, którego bazę stanowi kultowa gra polegająca na spektakularnych bijatykach. To nie pierwsza adaptacja, natomiast zapowiadająca się, zwłaszcza po zwiastunach, dość zjawiskowo.

Przenoszenie na ekran światów znanych z gier to w ostatnim czasie szczególnie często wykonywany przez twórców zabieg. Nie tak dawno mogliśmy oglądać w kinach "Mortal Kombat 2" z Karlem Urbanem w roli głównej. Z repertuarów wciąż nie uciekło (i jeszcze długo tego nie zrobi) "Resident Evil" Zacha Creggera, które chórem uznano za znakomity sposób oddania tonu gry poprzez język kina. Już w tym miesiącu gracze będą mieli kolejny materiał do porównania w postaci nowego "Street Fightera".
Nowy Street Fighter za chwilę w kinach. Kogo zobaczymy w filmie?
Pewnie tylko najzagorzalsi sympatycy uniwersum pamiętają, ale pierwszy "Street Fighter" w wersji live action został wydany ponad 30 lat temu - w 1994 roku. Wówczas widzowie mogli zobaczyć na wielkim ekranie takie gwiazdy jak Jean-Claude van Damme, Raul Julia czy Kylie Minogue. Wiele lat później, w 2009 roku, "Street Fighter: The Legend of Chun-Li" nakręcił nawet polski reżyser, Andrzej Bartkowiak. Tegoroczna adaptacja, osadzona w gatunku komedii akcji, jest trzecim pełnometrażowym filmem, którego materiałem źródłowym jest ta kultowa gra.
Prawdę powiedziawszy, nie czuję się zbyt zaawansowanym uczestnikiem świata gier i pewnie nie kusiłby mnie też seans "Street Fightera: Ulicznego wojownika", gdyby nie obsada, którą zgromadzono do tego projektu. Szczególnie mam na myśli aktora, który sportretuje główną gwiazdę filmu, Kena Mastersa. Wcieli się w niego Noah Centineo - jeden z najzdolniejszych aktorów z pokolenia urodzonych w latach 90., znany z takich tytułów, jak "Black Adam", "Do wszystkich chłopców, których kochałam", szpiegowski serial Netfliksa "Zwerbowany" czy "Wojna" Alexa Garlanda. Można powiedzieć, że Centineo ma "wojowniczą passę" - oprócz głównej roli w "Street Fighterze", spadła na niego wielka odpowiedzialność w postaci zagrania młodego Johna Rambo w prequelu reżyserowanym przez Jalmariego Helandera.
Na Centineo lista interesujących nazwisk się nie kończy. Naprzeciw niego do pojedynku stanie Andrew Koji, wcielający się w rywala Kena Mastersa, Ryu. Brytyjski aktor ma niemałe doświadczenie ekranowe - dotychczas mogliśmy go oglądać i w serialach ("The Innocents", "Gangi Londynu", "Wojownik", "Black Doves", "Skok"), i filmach, takich jak "Snake Eyes: Geneza G.I. Joe", "Boy Kills World", czy spektakularny "Bullet Train".

Jeśli są na sali wielbiciele wrestlingu, i oni znajdą dla siebie nie jedną, a aż dwie gratki. Udział w "Ulicznym wojowniku" biorą bowiem dwie gwiazdy tej dyscypliny - Joe Anoa'i (powszechnie znany światu jako mistrz świata wagi ciężkiej, Roman Reigns) oraz Cody Rhodes, kolejna z legend świata wrestlingu, mająca na koncie m.in. dwukrotne zwycięstwo w Royal Rumble. Reigns wcieli się w Akumę, zaś Rhodes - Guilego. Nie zabraknie postaci Chun-Li - pierwszej grywalnej kobiecej postaci "Street Fightera", która prędko stała się ikoną popkultury. W tej roli zobaczymy Callinę Liang, która dotychczas zagrała m.in. w "Powiedz mi wszystko" oraz horrorze "Presence".
Jakby tego było mało, to nawet nie są najgłośniejsze nazwiska, które zostały zaangażowane do filmu.
Ten rok niewątpliwie należy do Jasona Momoi - zagrał w solidnej "Ekipie uderzeniowej", poszarżował jako Lobo w "Supergirl", za dwa miesiące powróci do świata "Diuny", a teraz zobaczymy go w nowym "Street Fighterze", gdzie zagra postać o imieniu Blanka. Drugi plan z pewnością udanie zapewni aktor, który jest stale angażowany do pobocznych ról i zwykle wykorzystuje te okazje perfekcyjnie - mowa oczywiście o Davidzie Dastmalchianie ("Późna noc z diabłem"). Fani "Reachera" w postaci Zangiefa rozpoznają Oliviera Richtersa - budzącego grozę Pauliego z 3. sezonu. Balrogiem zaś został legendarny raper, 50 Cent.
Za "Street Fightera: Ulicznego wojownika" odpowiada Kitao Sakurai - japoński reżyser, znany m.in. z "Awantury", "Twisted Metal" czy "Pranksterów w trasie", zaś w roli scenarzystów wspierają go Dalan Musson ("Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat") i Gary Dauberman ("To", "Zakonnica", "Until Dawn"). Jestem szczerze ciekaw, co z tego wyjdzie.
Street Fighter: Uliczny wojownik - pełna obsada filmu
- Noah Centineo jako Ken Masters
- Andrew Koji jako Ryu
- Callina Liang jako Chun-Li
- Joe "Roman Reigns" Anoa'i jako Akuma
- David Dastmalchian jako M. Bison
- Cody Rhodes jako Guile
- Andrew Schulz jako Dan Hibiki
- Eric André jako Don Sauvage
- Vidyut Jammwal jako Dhalsim
- Curtis "50 Cent" Jackson jako Balrog
- Jason Momoa jako Blanka
- Orville Peck jako Vega
- Olivier Richters jako Zangief
- Hirooki Goto jako E. Honda
- Mel Jarnson jako Cammy
- Rayna Vallandingham jako Juli
- Alexander Volkanovski jako Joe
"Street Fighter: Uliczny wojownik" w kinach od 16 października.
Czytaj więcej w Spider's Web:
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.