REKLAMA

24 godziny. Tyle brutalnemu thrillerowi zajęło zostanie hitem

Wczoraj na Disney+ zadebiutował nowy thriller. Adaptacja głośnej powieści Breta Eastona Ellisa potrzebowała zaledwie 24 godzin, aby stać się hitem. "Strzępy" są aktualnie najpopularniejszym serialem dostępnym na platformie w naszym kraju.

strzępy thriller disney najpopularniejsze co obejrzeć premiera

"Strzępy" zabierają nas do lat 80. Śledzimy w nich losy uprzywilejowanej młodzieży w Los Angeles. Bret i jego ekipa wiodą beztroskie życie, dopóki do ich klasy nie dołącza nowy chłopak. Wraz z pojawieniem się Roberta Mallory'ego dochodzi do porwań i morderstw nastolatków. Czyżby więc to on był grasującym w mieście zabójcą albo miał coś wspólnego z brutalnymi działaniami sekty? Główny bohater jest o tym przekonany. W ten sposób nakręca się spirala paranoi, podejrzeń i przemocy.

Bo "Strzępy" się nie ograniczają. Serial Ryana Murphy'ego i Breta Eastona Ellisa jest stylowy, seksowny i brutalny. Co nie wszystkim przypadło do gustu. W końcu na Rotten Tomatoes produkcja ma 53 proc. pozytywnych recenzji. Warto jednak zauważyć, że jedni jej nienawidzą a inni kochają. Nie ma nic pomiędzy. Mamy więc do czynienia z tytułem, koło którego nie da się przejść obojętnie.

Strzępy - brutalny thriller hitem Disney+

Pewnie właśnie z tego względu "Strzępy" tak dobrze się oglądają. Serial składa się z dziewięciu odcinków, z czego pierwsze dwa zadebiutowały na Disney+ 6 sierpnia - ledwie wczoraj. Wystarczyła dosłownie chwila, aby produkcja zdeklasowała całą konkurencję. Nie ma produkcji, którą użytkownicy platformy by aktualnie chętniej oglądali.

"STRZĘPY" OBEJRZYSZ NA:

Premiera "Strzępów" doprowadziła do przetasowań w topce najpopularniejszych seriali dostępnych na Disney+ w naszym kraju. "Obsesja" musiała pożegnać się z pierwszym miejscem zestawienia. Spadła na drugie. Bo nawet nowe "Gwiezdne wojny" nie miały szans w starciu z adaptacją prozy Breta Eastona Ellisa. "Dziewiąty Jedi" zajmuje dopiero trzecią pozycję na liście najchętniej oglądanych seriali.

Oznacza to, że "Strzępy" potrzebowały zaledwie 24 godzin, aby stać się hitem Disney+. Możemy się przy tym spodziewać, że spędzą jeszcze trochę czasu na szczycie topki najpopularniejszych seriali dostępnych na platformie w naszym kraju. W końcu przed nami jeszcze siedem odcinków, które będą debiutować w serwisie w najbliższe czwartki. A taka forma emisji regularnie podbija zainteresowanie daną produkcją. W tym wypadku nie powinno być inaczej.

Więcej o Disney+ poczytasz na Spider's Web:

Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.