REKLAMA

Supergirl leci do HBO Max. Zaskakująca data premiery

"Supergirl" to jeden z najważniejszych i zarazem przynoszących najwięcej emocji, tytułów DCU kierowanego przez Jamesa Gunna. Choć w kinach nie przyjął się i nie sprzedał zbyt dobrze, streaming ma szansę dać mu nowe życie - ujawniono bowiem, kiedy dojdzie do streamingowej premiery filmu Craiga Gillespiego.

supergirl film hbo max
REKLAMA

Nie trzeba było posiadać czarodziejskich zdolności, by przewidzieć, że "Supergirl" nie przyciągnie tak dużej liczby widzów do kin, co jej kuzyn w postaci "Supermana". Sam film na poziomie jakości miał również więcej problemów od tego z Davidem Corenswetem w roli głównej, ale daleko mu również jest do miana złych. Ci, którzy nie załapali się na seans, będą mieli wkrótce sposobność do nadrobienia tej zaległości.

REKLAMA

Supergirl - kiedy premiera w streamingu? Szybciej niż myśleliśmy

Karze Zor-El (Milly Alcock) raczej daleko do będącego bohaterem Ziemi krewnego. Tytułową bohaterkę poznajemy, gdy jej sposobem na życie są przede wszystkim bezcelowe eskapady po wszechświecie i topienie smutków w alkoholu. Jedynym, co w zasadzie trzyma ją przy względnej normalności, jest jej ukochany psiak, Krypto. Ścieżki Kary wkrótce przecinają się z Ruthye (Eve Ridley) - osieroconą dziewczynką, której rodzinę zamordował barbarzyński Krem z Żółtych Wzgórz (Matthias Schoenaerts). Gdy otruwa on pieska Kary, obie łączą siły i kierowane różnymi pobudkami, razem ruszają w pogoń za złoczyńcą.

"Supergirl" jeszcze niecałe trzy miesiące temu debiutowała na ekranach kin - w Polsce po raz pierwszy mogliśmy oglądać ten film 26 czerwca. Biorąc pod uwagę cały świat, dzieło Gillespiego nie okazało się kurą znoszącą złote jaja - przy budżecie rzędu 180 milionów dolarów, wynik 126 mln w box office to solidne rozczarowanie. Produkcja zmagała się z dość silnie negatywnym odbiorem ze strony fanów jeszcze przed premierą, gdy Milly Alcock, odtwórczyni głównej roli (która, de facto, jest najlepszym elementem tego filmu), padała ofiarą ataków dotyczących jej wyglądu.

Streamingowa premiera "Supergirl" była naturalnym i spodziewanym kierunkiem, choć dla mnie osobiście ciut szybciej obranym, niż bym się tego spodziewał. Nie zmienia to tego, że musiało do niej dojść. I dojdzie - Variety poinformowało bowiem, że konkretna data pojawienia się filmu w streamingu została już wyznaczona. Globalną premierę "Supergirl" zaplanowano na 10 września i trafi ona do oferty HBO Max. To również decyzja absolutnie bez zaskoczenia - DCU aktywnie współpracuje z platformą, a filmowe oraz serialowe wytwory z tego świata, trafiają właśnie do tego serwisu.

REKLAMA

Przypuszczam, że gdy tylko "Supergirl" trafi do streamingu, prędko wskoczy do czołówki najchętniej oglądanych filmów. Zbyt dużo i zbyt długo o tym filmie się mówi, by taka premiera przeszła bez echa. Choć nie wszystko się udało, a Craig Gillespie i Ana Nogueira (scenarzystka) nie wykonali swoich zadań bezbłędnie, warto zaufać tej produkcji choćby ze względu na obsadę, która dwoi się i troi, by podnieść jakość tego filmu (i robi to skutecznie).

"Supergirl" od 10 września w HBO Max.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Więcej o HBO Max poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA