Nazywają go najambitniejszym horrorem dekady. Jest dostępny za darmo
Ari Aster nie ma zbyt bogatego portfolio, a jednak bardzo szybko został okrzyknięty jednym z najlepszych twórców filmów grozy ostatniej dekady. Jego film „Midsommar. W biały dzień” przypieczętował status twórcy i sprawił, że pisano o nim: „scenarzysta i reżyser Ari Aster ponownie dowiódł, że jest twórcą horrorów, z którym należy się liczyć”.
Mistrz horroru wskazał ten komiks jako najlepszą książkę 2023 roku. Sprawdziłem, czy rzeczywiście taki dobry
Ari Aster, reżyser jednych z najlepszych horrorów ostatnich lat, jako swoją ulubioną książkę 2023 r. wskazał „Monikę” Daniela Clowesa. Komiks ukazał się w Polsce nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu. Postanowiłem więc sprawdzić, czym tak ujął twórcę „Dziedzictwa. Hereditary” i „Midsommar. W biały dzień”.
„Midsommar. W biały dzień” to najbardziej popieprzony folk-horror XXI wieku – recenzja
Ari Aster, twórca znakomitego „Dziedzictwa Hereditary”, powraca ze swoim drugim filmem. „Midsommar. W biały dzień” stawia poprzeczkę naprawdę wysoko. I to nie tylko w gatunku horrorów.
„Dostęp do zawodu jest łatwiejszy, ale o wiele trudniej wyłowić z tego grona artystów”. Rozmawiamy z autorem zdjęć do „Midsommar. W biały dzień”
Urodzony w Polsce operator Paweł Pogorzelski wspomina oglądanie polskich filmów w dzieciństwie, zdradza swoje wizualne inspiracje, a także odsłania kulisy powstawania jednego z najbardziej niepokojących horrorów ostatnich lat – „Midsommar. W biały dzień”.