Ten szkodliwy trend oglądają miliony. Specjalista ostrzega, że mukbang jest bardzo groźny
Co sprawia, że ludzie z taką pasją i zamiłowaniem oglądają innych ludzi, którzy pożerają gigantyczne ilości jedzenia? I dlaczego trend, który otrzymał nazwę mukbang, przyciąga przed ekrany tak ogromną widownię? Mówiąc „ogromną”, wcale nie przesadzam – mowa tu o milionowych wyświetleniach filmów, na których ludzie po prostu jedzą. Jaka jest geneza mukbangu? Jak trend ewoluował w mediach społecznościowych? I co sądzą o nim dietetycy? Zapytaliśmy o to dr. dietetyki Michała Wrzoska.
Martyna Kaczmarek tłumaczy się z własnej, szkodliwej reklamy. Tak się kończy promocja suplementów diety
Martyna Kaczmarek zareklamowała suplementy diety. Na tym samym nagraniu, które zachwalało ich cudowne właściwości, znalazł się jednak napis, głoszący, że modelka nie cierpi już na ataki paniki. Na szkodliwą reklamę uwagę zwróciło wiele obserwatorów Martyny, która następnego dnia opublikowała sprostowanie.
Brendan Fraser dietę do roli przypłacił zanikami pamięci, szczerość - utratą pracy
Temat przykrych losów Brendana Frasera przetacza się przez media ze wzmożoną częstotliwością od czasu jego wielkiego powrotu w „Wielorybie”. W ostatnich dniach aktor potwierdził, że po przyznaniu się do bycia molestowanym, przestał otrzymywać propozycje ról. Co więcej, swoją niesamowitą formę miał przypłacić problemami z pamięcią.
Jesz dwa miesiące, spłacasz cały rok. Ewa Chodakowska wymyśliła "jedzenie na raty"
Ewa Chodakowska wymyśliła dwumiesięczny catering, który potem można spłacać w ratach przez rok. Nic dziwnego, bo jego cena dla wielu osób jest zaporowa. Najsłynniejsza w Polsce trenerka fitness zszokowała nawet swoje największe fanki. „Jedzenie na raty? Tego jeszcze nie było” – napisała jedna z nich.
Ikona polskiej prawicy w obstawie licealnego elektoratu obala naukowe ustalenia za pomocą kubełka KFC
Są takie momenty, w których można odnieść wrażenie, że Naczelny Masakrator Lewactwa postanowił nieco spuścić z tonu i wyciszyć się. Zrezygnować z zachowań i wypowiedzi, które bardziej niż z kontrowersją kojarzą się z paplaniną niesfornego małolata. Takiego, który powie cokolwiek, byle na przekór, nawet jeśli ma to być negowanie ustalonych przez świat nauki faktów. Janusz Korwin-Mikke znów dostarcza.Ktoś powinien porozmawiać z Januszem Korwin-Mikkem i wyjaśnić mu, że pewne akcje, choć niewątpliwie entuzjastycznie oklaskiwane przez nastolatków, nie przystoją człowiekowi, który dla wielu jest przecież ikoną, hierarchą polskiej prawicy. To znaczy: ktoś powinien był to zrobić dawno temu, bo teraz jest już na to za późno. JKM swoimi wypowiedziami wielokrotnie podkopywał wizerunek własnego ugrupowania, a najnowszy tego przykład jest tym gorszy, że w ostatecznym rozrachunku bezcelowy i bezsensowny, żeby nie rzec: niemądry. Perła polskiej sceny politycznej zdecydowała się dziś na odważny krok; niczym rzutki tiktoker, któremu żadne challenge nie straszne, Korwin rzucił wyzwaniu światu, zdrowemu rozsądkowi i zdrowiu w ogóle. Oto nieustraszony pogromca lewaków, 78-latek, w roku, podkreślmy, 2021 ogłosił… fastfoodową kurację. Przez miesiąc zamierza obżerać się wyłącznie fast foodami, tylko po to, by udowodnić, że — uwaga — wcale od tego nie umrze i zupełnie nic mu się od tego nie stanie. A teraz nadszedł czas zadać fundamentalne pytanie:
Żulczyk zgrillowany za... kiełbasę z grilla. Pisarz odpowiada: „miewam wyrzuty sumienia z tego powodu”
Z mediami społecznościowymi już tak jest: jeden nieopatrzny ruch, i już stajesz się obiektem ataków. Taka sytuacja spotkała Jakuba Żulczyka, który zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym obraca skwierczące na grillu kiełbaski. Jak się okazało, ta z pozoru niewinna (i nadal bardzo popularna w Polsce) aktywność, zbulwersowała jednego z internautów: