Fantastyka

władca pierścieni film gimli kaskader
Filmy
18.06.2021 18.07

Bez niego nie byłoby Gimliego, ale gdy upomniał się o swoje, dostał od producentów z buta

Po latach od premiery legendarnej adaptacji „Władcy Pierścieni”, swoim żalem do członków ekipy produkcyjnej podzielił się z mediami aktor, bez którego nie zobaczylibyśmy Gimliego w akcji. I ciężko mu nie współczuć, bo zważywszy na cały ten spędzony na planie czas i ciężką pracę włożoną we współtworzenie filmowej inkarnacji krasnoluda, potraktowano go, kolokwialnie pisząc, z buta. „Władca Pierścieni” Petera Jacksona zakorzenił się w świadomości konsumentów kina i kultury popularnej jako wzorowa adaptacja i najlepszy film (a nawet trzy!) fantasy w historii. Ciężko się nie zgodzić, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że po dwóch dekadach ta blisko dwunastogodzinna (jeśli podliczymy wersje reżyserskie) epopeja wciąż prezentuje się wspaniale. Myśląc o członkach Drużyny Pierścienia, widzimy twarze Viggo Mortensena czy Elijaha Wooda, słysząc o Legolasie i Gimlim, od razu wizualizujemy sobie twarze Orlando Blooma i Jonathana Rhysa-Daviesa. Nie ma nic dziwnego w tym, że dla większości widzów dublerzy czy kaskaderzy pozostają anonimowi; tak się już utarło, że postać należy do aktora, który użycza jej swojej twarzy. Zdarza się jednak, że dubler daje filmowemu bohaterowi znacznie więcej, niż można było przypuszczać. Tak było w przypadku Bretta Beattiego, którego w roli wspomnianego Gimliego widzimy na ekranie przez naprawdę długi czas i w zadziwiająco wielu scenach. Beatti w ostatnim czasie ujawnił szczegóły swojego występu i pożalił się na ekipę produkcyjną, która odmówiła uwzględnienia jego nazwiska w kluczowej części napisów końcowych.
Pyrkon w ogniu krytyki. Wszystko przez internetową zbiórkę
Dzieje się
11.03.2021 07.43

Na Pyrkon sypią się gromy za internetową zbiórkę. Poszło oczywiście o kasę

Tegoroczna edycja największego polskiego konwentu fantastyki stoi pod znakiem zapytania. Zaplanowana została na lipiec, ale pandemia wciąż nie odpuszcza. Dlatego organizatorzy Pyrkona uruchomili internetową zbiórkę. Nie wszystkim się spodobało się to, jak tłumaczą powody tej decyzji.
andrzej pilipiuk
Dzieje się
09.02.2021 08.45

Kasia Babis i Andrzej Pilipiuk kłócą się o dziaderskość, PRL i hejt w polskiej fantastyce

Kasia Babis, znana także jako Kiciputek, od kilku miesięcy śledzi przykłady seksizmu, dziaderstwa i prawicowego przechyłu w polskiej fantastyce. Publikowany na YouTubie cykl „Dziady polskiej fantastyki” przyciągnął przy okazji 3. odcinka uwagę autora serii o Jakubie Wędrowyczu. Andrzej Pilipiuk postanowił nawet odpowiedzieć Babis na swoim blogu.
wiedźmin netflix
Dzieje się
27.01.2021 15.57

1:0 dla Netfliksa w walce z rasistami

Ostatnie dwa dni upłynęły polskim fanom fantastyki na gorącej dyskusji dotyczącej czarnoskórej elfki w serialu „The Witcher: Blood Origin”. Turbosłowianie walczą w komentarzach z Julkami, Andrzejem Sapkowskim i samą platformą Netflix, która w ich mniemaniu niszczy sagę wymuszoną poprawnością polityczną. A serwis nie pozostaje im dłużny.
wiedźmin rasizm
Książki
26.01.2021 11.51

Polski fandom robi z Tolkiena rasistę. Dlaczego? Bo nie podoba mu się czarnoskóra elfka w „Wiedźminie”

Serwis Netflix ogłosił wczoraj popołudniu, że czarnoskóra aktorka Jodie Turner-Smith wcieli się w elfkę w prequelu „The Witcher: Blood Origin”. Taka decyzja wywołała wściekłość w dużej grupie polskich fanów fantastyki, którzy dali temu wyraz w komentarzach. A za broń w imię rasizmu posłużył im nie kto inny jak J.R.R. Tolkien.
achaja kasia babis polska fantastyka
Książki
01.12.2020 10.14

Pilipiuka czytają korwiniści, a „Achaja” to książka o sikaniu? Kiciputek dissuje polską fantastykę

„Coś poszło nie tak z polską fantastyką. Nastąpiło w pewnym momencie jakieś prawicowe skrzywienie gatunku” — mówi rysowniczka i autorka komiksów Kasia Babis w filmiku pt. „Dziady polskiej fantastyki”.
3
...