Od komunizmu do Facebooka. Podręcznik do HiT-u ostrzega, że wolność słowa jest zagrożona
Podręcznik do HiT-u pełen jest bzdur wszelkiego rodzaju. Po rewelacjach, jakie w nim czytamy, pozostaje jedynie łapać się za głowę. Została w nim bowiem przedstawiona jedyna słuszna wizja świata, którą próbują cenzurować media z zagranicznym kapitałem.
Tornister ze Spider-Manem może uratować życie. Internet podbija nauka korzystania z kuloodpornego plecaka
Mały uśmiechnięty chłopiec trzyma w rękach szkolny plecak ze Spider-Manem. Po chwili słyszymy głos nagrywającej wideo matki, która zadaje dziecku kolejne pytania. „Pokaż, jak korzystasz ze swojego kuloodpornego plecaka” – mówi. Ten poruszający materiał to najnowszy hit TikToka i zarazem poradnik dla dzieci poświęcony temu, jak powinny zachować się w przypadku szkolnej strzelaniny.
Polityka, historia i nie tylko. Podręcznik do HiT-u podejrzanie dużo mówi o seksie
W podręczniku do HiT-u natkniemy się na informacje dotyczące seksu. Jego autor chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na ten temat, które, delikatnie mówiąc, nie są zbyt postępowe. Po zapoznaniu się z nimi możecie nawet dojść do wniosku, że każdy stosunek uprawiany w celach rekreacyjnych i nie za ojczyznę, jest niewłaściwy.
Nie chcecie podręcznika HiT w szkołach? Nauczyciele, wszystko w waszych rękach!
Podręcznik do HiT-u, czyli Historii i Teraźniejszości, nie schodzi z ust Polaków. Kontrowersyjny materiał jak na razie jako jedyny zyskał status dopuszczonego do użytku. Czy oznacza to, że polscy uczniowie będą skazani na lekturę książki Wojciecha Roszkowskiego o charakterze bezczelnie wręcz agitacyjnym? I od kogo tak naprawdę to zależy?
Podręcznik do HiT-u to nie pierwszy wyskok Roszkowskiego. Autor książki od lat opowiada bzdury
W polskich szkołach dawno nie było takiego poruszenia. Podręcznik do nowego przedmiotu zwanego Historia i Teraźniejszość tak bardzo oburzył opinię publiczną, że jego fragmenty krążą właściwie po każdym zakątku internetu. Trudno się jednak temu dziwić, bo Wojciech Roszkowski stworzył potworka mentalnie wyjętego z lat 50. poprzedniego wieku. Czy to powinno nas jednak dziwić?
Porównała dzieci z in vitro do psów z hodowli. Obrzydliwe słowa komentatorki TVP Info
Nie milkną głosy oburzenia na temat słów, jakie w podręczniku do HiT-u padły w kontekście dzieci z in vitro. Tymczasem komentatorka TVP Info dolewa oliwy do ognia, porównując je do psów z hodowli. Ręce opadają, ale społeczeństwo nie ma zamiaru przejść koło tego obojętnie.