REKLAMA

Taylor Sheridan odchodzi. Produkcje twórcy Yellowstone dostaną nowy dom

Produkcje Taylora Sheridana niebawem znajdą nowy dom, a Paramount+, chcąc nie chcąc, będzie musiał się z tym faktem pogodzić.

taylor sheridan odchodzi paramount plus nbc universal

Widzowie za granicą przyzwyczaili się już, że produkcje stworzone przez Taylora Sheridana trafiają do Paramount+ (w Polsce można je oglądać w SkyShowtime). To właśnie tam trafiło najpierw "Yellowstone", a następnie spin-offy serialu, czyli "1883", "1923", "Marshals" i "Ranczo Duttonów". Nie można również zapomnieć o tytułach niezwiązanych z westernowym uniwersum, takich jak "Special Ops: Lioness", "Tulsa King" czy "Landman: Negocjator". Seriali jest zatem sporo, a w przypadku Sheridana za ilością idzie też jakość.

Paramount+ będzie musiał pożegnać się jednak ze swoją kurą znoszącą złote jajka. Wszystko przez to, że Sheridan niebawem odejdzie z Paramount i jego produkcje trafią do nowego domu. W związku z tym, że wydarzy się to szybciej niż później, platforma będzie musiała zapełnić miejsce po uwielbianych westernach i akcyjniakach twórcy "Yellowstone". Ma na to interesujący pomysł.

Taylor Sheridan odchodzi z Paramount. Nowe produkcje twórcy Yellowstone trafią na Peacock

Nie jest tajemnicą, że Sheridan odejdzie z Paramount do NBCUniversal. Oznacza to, że jego nadchodzące produkcje, które można było oglądać za granicą na Paramount+, będą miały nowy dom. Najpewniej będzie to Peacock, ponieważ jest to podstawowa platforma streamingowa NBCUniversal. Prawdopodobnie seriale będą również emitowane na kanale NBC. Wydarzy się to 1 stycznia 2029 roku, co oznacza, że Sheridan nadal jest zobowiązany do tworzenia produkcji dla Paramount do końca 2028 roku.

Zgodnie z umową istniejący już katalog produkcji zostanie na platformie Paramount+, która zachowa prawa do transmisji obecnych hitów Sheridana, natomiast nowe produkcje będą dostępne wyłącznie na platformach NBCUniversal. Nie wiadomo jeszcze, czy zmiana ta będzie miała wpływ na Polskę i czy SkyShowtime wciąż będzie mógł pokazywać nadchodzące tytuły napisane przez twórcę "Yellowstone". W związku z tym, że już teraz na platformie można oglądać produkcje od Peacock, Polacy nie powinni odczuć tej zmiany, którą odczują subskrybenci Paramount+ za granicą.

A zmiany szykują się poważne. Według doniesień Paramount będzie próbował przyciągnąć kobiecą publiczność, aby rozszerzyć zasięg i urozmaicić bibliotekę, by platforma była znana nie tylko z westernów i akcyjniaków Sheridana. Do tej pory to właśnie one były znakiem rozpoznawczym marki. Pojawia się jednak pytanie, czy Paramount rzeczywiście da sobie radę, tracąc twórcę, który napędzał największe zainteresowanie biblioteką. Czas pokaże.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.