Ed Harris, aktor z serialu "Ranczo Duttonów", stwierdził, że został wprowadzony w błąd w związku ze swoją rolą. Rozgoryczony gwiazdor chciał odejść ze spin-offu "Yellowstone" w połowie sezonu, kiedy okazało się, że jego rola nie jest tak istotna jak mu to przedstawiono.

"Ranczo Duttonów" to jeden z ukochany serialu widzów ze świata "Yellowstone". Produkcji odcinkowej niedawno udało się nawet prześcignąć serial Taylora Sheridana, stając się największym serialem w Paramount+, a także najchętniej oglądanym nowym serialem w telewizji kablowej Paramount Network od 3 lat. Na szczęście wszystko zostało w rodzinie Duttonów.
Fani ciepło wspominają stworzony przez Chada Feehana spin-off, czego nie można powiedzieć o Edzie Harrisie. Aktor, który w "Ranczu Duttonów" wciela się w weterynarza Everetta McKinneya, ujawnił, że początkowo chciał odejść z produkcji w połowie 1. sezonu. Stwierdził, że został wprowadzony w błąd w związku ze swoją rolą.
Ed Harris chciał odejść z Rancza Duttonów. Stwierdził, że błędnie przedstawiono mu jego rolę
Ed Harris w wywiadzie przy okazji nadchodzącej premiery serialu "Dink", zdradził, że czuł się wprowadzony w błąd w związku ze swoją rolą Everetta McKinneya w "Ranczu Duttonów". Gwiazdor stwierdził, że w połowie kręcenia 1. sezonu chciał odejść ze spin-offu "Yellowstone", naciskając na swoją ekipę, aby go stamtąd zabrali.
Zanim podpisałem kontrakt, sporo rozmawialiśmy ze sobą o tym, jak będzie wyglądał ten sezon i co będzie robiła moja postać. Miałem grać jednego z czterech głównych bohaterów. A tak naprawdę nie było.
Harris stwierdził, że kiedy obejrzał "Ranczo Duttonów", uznał go za "całkiem dobry" i miał wówczas poczucie, że jego postać jest stosunkowo ważna dla fabuły. Jednak podczas kręcenia serialu czuł się niedoceniony i nieistotny. Zdenerwowało go również to, że jedna z jego scen została wycięta:
"Więc jest tam taka scena… Rozmawiam z [Beth Dutton] przy barze, a [Rip Wheeler] wchodzi i mówi: "OK, Everett, chodź, twoja kolej". Podchodzę do mikrofonu, a oni to wycinają. Wycinają piosenkę. Pomyślałem: "Pieprzcie się, ludzie".
Kiedy ekipa produkcyjna powiedziała mu, że scena została wycięta, ponieważ nie pasowała do mrocznego zakończenia odcinka, Harris był gotowy unieważnić kontrakt. Aktor przyznał jednak, że podpisał umowę na 2 sezony, co oznacza, że widzowie zobaczą jego bohatera w nadchodzących odcinkach. Biorąc pod uwagę jego rozgoryczenie, fani "Rancza Duttonów" nie mogą mieć pewności, czy McKinney pojawi się w potencjalnej kontynuacji.
"Ranczo Duttonów" to spin-off uwielbianego "Yellowstone", który skupia się na Beth Dutton (Kelly Reilly) oraz Ripie Wheelerze (Cole Hauser), którzy osiedlają się w Teksasie, z dala od rancza Yellowstone, aby zbudować wspólną przyszłość. Bohaterowie zderzają się jednak z brutalną rzeczywistością, kiedy bezwzględni właściciele rywalizującego rancza nie cofną się przed niczym, aby chronić swoje imperium. Beth i Rip znajdują się bowiem w miejscu, gdzie więzy krwi są silniejsze niż gdziekolwiek indziej, przebacza się tylko na chwilę, a za przetrwanie trzeba zapłacić wysoką cenę.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Ranczo Duttonów: czy będzie 2. sezon sequela Yellowstone?
- Ranczo Duttonów: recenzja. To Yellowstone ery TikToka
- Nadchodzą zmiany w najlepszym sequelu Yellowstone. Kto zastąpi głównych bohaterów?
- Sheridan wraca do najlepszego sequela Yellowstone. Doskonale
- Tak wygląda nowe Yellowstone. Mroczny zwiastun Rancza Duttonów
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.