Użytkownicy Netfliksa znaleźli postapo lepsze niż The Last of Us. Wciąż czekają na nowy sezon
Czy "The Last of Us" to niedościgniony wzór seriali postapokaliptycznych? Niekoniecznie. W mediach społecznościowych widzowie nieraz piszą, że są lepsze produkcje. Lubią przy tym wskazywać na jeden z zapomnianych tytułów Netfliksa. Po latach wciąż przyjęliby nowy sezon "Black Summer".

"Black Summer" zabiera nas do mrocznego świata, w którym panoszą się zombie. Kilkoro nieznajomych łączy siły, aby stawić im czoła. Bohaterowie nie cofną się przed niczym, żeby przetrwać zagładę i wrócić do swoich bliskich. Brzmi znajomo? Oczywiście, po takim opisie fabuły skojarzenia z "The Walking Dead" narzucają się same. Jednakże serial Netfliksa ma też wiele wspólnego z hitową adaptacją gry wideo od HBO. Tak jak "The Last of Us" jest bowiem brutalnie realistyczny.
Różnic między obiema produkcjami również nie brakuje. "The Last of Us" jest powolniejsze, jego twórcy większy nacisk kładą na rozbudowywanie relacji. W przypadku "Black Summer" mamy do czynienia z serialem znacznie szybszym, nastawionym nie tyle na klimat co na akcję. Ale jednak, prócz tego w obu produkcjach znajdziemy wystarczająco podobieństw, żeby widzowie chcieli je ze sobą porównywać.
Black Summer - serial lepszy niż The Last of Us?
Ba! Widzom nieraz zdarza się w mediach społecznościowych pisać, że "Black Summer" jest lepsze od "The Last of Us". Może niedużo, ale jednak. Dlatego właśnie tak bardzo żałują, że Netflix nie zrobił kolejnych sezonów. Serial doczekał się dwóch odsłon, a fani po latach od jego zakończenia w 2021 roku wciąż łakną nowych odcinków. O czym zresztą wspominają, jakby nie tracili nadziei na ich pojawienie się.
Netflix mówił, że dostaniemy nowy sezon "Black Summer", a jeszcze się nie pojawił. Ten serial jest nieco lepszy niż "The Last of Us"
2. sezon "Black Summer" jest lepszy niż 2. sezon "The Last of Us"
Powinniśmy bardziej chwalić Netfliksa za "Black Summer". To najbardziej niedoceniony postapokaliptyczny serial- czytamy na X (dawny Twitter).
Weźmy pod uwagę, że "The Last of Us" to jeden z najbardziej docenionych przez krytyków i lubianych przez widzów seriali ostatnich lat. Jeśli pojawiają się głosy, że jakiś tytuł go przebija, to na pewno wypada to sprawdzić. A jeśli jest choć w połowie tak wciągający jak piszą, dwa sezony "Black Summer" obejrzycie na Netfliksie ciurkiem.
Gdybyście rzeczywiście odpalili "Black Summer" i klimat przypadł wam do gustu, wiedzcie, że macie do cznienia z prequelem "Z Nation". Niestety, w Polsce nie znajdziecie go na żadnej z dostępnych platform streamingowych. Serialu głównego nie da się po prostu legalnie u nas obejrzeć.
Więcej o "The Last of Us" poczytasz na Spider's Web:
- HBO nagle przerywa 3. sezon The Last of Us. Serial szybko nie wróci
- Zastępstwo w 3. sezonie The Last of Us. Aktor zrezygnował
- The Last of Us skończy się wcześniej. Niedługo wielkie pożegnanie z serialem
- The Last of Us, sezon 3. - co dalej? Czego możemy się spodziewać w nowej odsłonie?
- The Last of Us jak Gra o tron. Omawiamy krwawy finał 2. sezonu serialu



















