REKLAMA

Nowy film wojenny Netfliksa jest przerażający. Będziesz odwracać wzrok

Najnowsza kinowa produkcja Netfliksa to widowisko wojenne osadzone w realiach II wojny światowej. A pisząc „widowisko” mam dokładnie to na myśli: imponującą audiowizualnie, mocną historię z gwiazdorską obsadą i uznanym reżyserem za kamerą.

the mosquito bowl netflix
REKLAMA

Najpopularniejsza platforma streamingowa poszerza swoje wielkoekranowe portfolio - i tym razem pilnując, by tytuł, który tam trafi, robił wrażenie i miał szansę zgarnąć nagrody.

REKLAMA

„The Mosquito Bowl” zapowiada się na kino pełne akcji i bezkompromisowe - w pierwszych recenzjach nie brakuje określeń takich jak „potężne" i „poruszające”. Teraz, na kilka dni przed światową premierą, widzowie mogą przekonać się, jak brutalny będzie ten skierowany do dorosłej publiczności obraz.

Mosquito Bowl - zwiastun filmu Netfliksa

Do sieci trafił zwiastun filmu z oznaczeniem Red Band (znaczy się: z ograniczeniem wiekowym):

REKLAMA

„The Mosquito Bowl” to dramat wojenny, który 30 października wejdzie do kin, a 25 listopada zadebiutuje w streamingu. Niestety, nie będzie to szeroka kinowa dystrybucja, wobec czego Polacy będą mogli sprawdzić produkcję dopiero wraz z premierą w Netfliksie.

REKLAMA

Fabuła opowiada o grupie byłych gwiazd futbolu amerykańskiego, które po ataku na Pearl Harbor zaciągają się do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Film oparto na prawdziwej historii opisanej w książce Buzza Bissingera z 2022 r. Produkcja Netfliksa przedstawia nie tylko brutalne realia wojny, lecz także legendarny mecz futbolowy rozegrany przez żołnierzy w Wigilię Bożego Narodzenia na wyspie Guadalcanal. Spotkanie to przeszło do historii pod tytułową nazwą Mosquito Bowl.

W przeciwieństwie do wcześniejszych zapowiedzi, zwiastun Red Band nie unika pokazywania dosadnej przemocy w ramach ultrarealistycznych scen starć. Czterech zawodników, którzy zamieniają futbolowe boiska na front - Nicholas Galitzine jako John McLaughry, Bill Skarsgård jako Bob Bauman, Ray Nicholson jako Tony Butkovich i Tom Francis jako David Schreiner - trafia w sam środek wojennego koszmaru.

REKLAMA

Materiał pokazuje brutalność walk lądowych i starć w okopach, które zestawiono ze scenami zaciętych rozgrywek futbolowych. Wśród nich znalazł się również wspomniany mecz, rozegrany przed bitwą o Okinawę.

W trailerze da się rozpoznać bezkompromisowy styl reżyserski Petera Berga. Kamera podąża za żołnierzami ruszającymi do walki i mierzącymi się z kolejnymi przeciwnikami. Twórca znany jest z mocnych, realistycznych scen akcji w opartych na faktach filmach („Ocalony”, „Żywioł”). Jednocześnie dzięki wątkowi futbolowemu Berg nawiązuje do swoich początków z pierwszej połowy lat 2000. W 2004 roku wyreżyserował kultowy dramat sportowy „Friday Night Lights”, a dwa lata później stworzył dla stacji NBC serial o tym samym tytule, który zdobył nagrodę Emmy.

REKLAMA

Wśród członków obsady - obok wspomnianej czwórki - znaleźli się równieżrównież Brent Comer, Pat McAfee, Dominic Bogart, Stacy Clausen i Ella Newton.

Marketing, mocne railery oraz miks wschodzących gwiazd z cenionymi aktorami i twórcami - to wszystko sprawia, że „The Mosquito Bowl” ma realną szansę przyciągnąć uwagę widzów w kinach jeszcze przed listopadową premierą na Netfliksie. Co istotne, platforma zamierza ujawniać wyniki box office'u filmu w trakcie jego kinowej dystrybucji, dzięki czemu stosunkowo szybko poznamy odpowiedź na pytanie, jak dobrze ich produkcja poradziła sobie na dużym ekranie.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Michał Jarecki
Redaktor

Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).

REKLAMA
REKLAMA