REKLAMA

Tom Holland w tajemnicy wziął udział w konkursie na Spider-Mana. Przegrał

Od niedawna mamy do czynienia ze wzmożoną aktywnością obsady filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Aktorzy promują nadchodzącą superprodukcję o Pajączku na różne sposoby. Jednym z nich był konkurs na najlepszego imitatora Spider-Mana. Tom Holland, filmowy odtwórca tej roli potajemnie wziął w nim udział, jednak ta decyzja nie zakończyła się dla niego zbyt dobrze.

spider man konkurs holland
REKLAMA

Tom Holland od 10 lat zakłada kostium Spider-Mana. Choć początkowo byłem sceptyczny wobec obsadzenia go w roli pajęczego superbohatera, z czasem przekonałem się i zachwycałem, jak świetnie aktor interpretuje tę postać. Nie ma co wchodzić w dywagacje, czy jest lepszy lub gorszy od Maguire'a i Garfielda - po prostu znakomicie odnajduje się w tej kreacji, nadaje jej sporo emocjonalnej siły i pewnego "chłopięcego" (tak, wiem, że ma 30 lat) nieokrzesania. Rola Spider-Mana przynosi Hollandowi sporo uwagi i zasłużonego splendoru. Nic dziwnego, że aktor dostał już czwarty film, w którym odgrywa główną rolę.

REKLAMA

Spider-Man przegrał konkurs na najlepszego Spider-Mana. Aktor w szoku

Jako, że premiera "Całkiem nowego dnia" jest zaplanowana na końcówkę lipca, do tego czasu będziemy mieć do czynienia z różnej maści działaniami promocyjnymi: spotami, współpracami i innymi marketingowymi rozwiązaniami, które skutecznie przyciągną publiczność do kin - choć i bez tego założyłbym się, że nowy film o Spider-Manie byłby smakowitym kinowym kąskiem.

W związku ze zbliżającym się terminem wizyty Pajączka w kinach, materiały na ten temat nagrywają rozmaici twórcy internetowi z branży. Coś innego, wyjątkowego, wydarzyło się jednak na kanale Ibaia Llanosa - hiszpańskiego streamera, cieszącego się liczbą aż 16,3 mln subskrybentów. Popularny youtuber, zorganizował konkurs na najlepszego imitatora Spider-Mana. Efekt przerósł oczekiwania, prawdopodobnie zwłaszcza w jednym przypadku.

W rywalizacji opartej na wyzwaniach testujących m.in. zręczność i zdolności aktorskie wzięło udział pięciu konkurentów przebranych w stroje Spider-Mana. W pewnym momencie do trójki pozostałych uczestników - ku ich zaskoczeniu - dołączył czwarty. Niedługo potem odbyła się kolejna konkurencja, polegająca na odtworzeniu słynnych, charakterystycznych dla superbohatera, póz. Gdy przyszedł czas na ostateczną ocenę, okazało się, że tajemniczy imitator musiał obejść się smakiem i nie było mu dane wygrać.

REKLAMA

Wtedy maski opadły (a raczej jedna) i okazało się, że był nim nie kto inny, jak Tom Holland. Tak - filmowy odtwórca roli Spider-Mana został wyeliminowany z konkursu, w którym trzeba być Spider-Manem. Z pewnością obecność Toma była zaskoczeniem dla innych uczestników, nieświadomych z kim stają w szranki. Smaczku i humoru całej sytuacji dodaje to, że nóż w serce Hollanda wbiła Zendaya - aktorka wcielająca się w MJ i prywatnie żona Toma, która w ostatniej chwili dołączyła do jury konkursu. Oczywiście ciężko wysuwać tutaj jednoznaczne zarzuty na temat tego, czy porażka aktora, który jak sam stwierdził z uśmiechem, "przegrał swoje własne zawody", była zaplanowana, czy Holland naprawdę był zaskoczony werdyktem.

Wygląda jednak na to, że prawdziwa jest druga z powyższych opcji, co pozytywnie świadczy o aktorze jako osobie serdecznej i mającej do siebie dystans.

Poniżej możecie zobaczyć cały filmik, pokazujący konkurs z udziałem Hollanda i Zendayi:

REKLAMA

Na temat Spider-Mana przeczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA