REKLAMA

Co z 5. sezonem Tulsa King? Sprawa się wyjaśniła

Wszyscy, którzy lata temu zapisywali już Sylvestra Stallone'a do popkulturowego lamusa, mylili się. Aktor znany przede wszystkim z roli Rocky'ego Balboi od czterech lat sukcesywnie przypomina o swoim talencie w ramach serialu "Tulsa King", gdzie wciela się w głównego bohatera. Lada moment produkcja powróci z 4. sezonem. Czy będzie on ostatnią odsłoną? Znamy już odpowiedź na to pytanie.

tulsa king sezon 5
REKLAMA

Taylor Sheridan wie, jak "obchodzić się" z weterenami kina. Nie będzie dalekie od prawdy stwierdzenie, że za sprawą "Yellowstone" dał nowe aktorskie życie Kevinowi Costnerowi. To ma również swoje zastosowanie wobec Stallone'a, którego najgłośniejszym projektem w tej dekadzie, z nim samym w roli głównej, był "Samarytanin" z 2022 roku. Rola Dwighta Manfrediego w "Tulsa King" była niewątpliwie przełomowa i pozwoliła "Sly'owi" znów znaleźć się na piedestale.

REKLAMA

5. sezon Tulsa King za rogiem, a co z 5.? Już wiemy

Zgodnie z oficjalnym opisem, w 4. sezonie "Tulsa King" Dwight (Sylvester Stallone) walczy o legitymizację swojego imperium, ochronę swoich ludzi przed skorumpowanymi politykami, niebezpiecznymi nowymi wrogami i mierzy się z druzgocącą osobistą stratą. Każdy kolejny ruch wciąga Dwighta coraz głębiej w uliczne instynkty, które zostawił w Nowym Jorku – zmieniając Tulsę w pole bitwy, a samego Dwighta - w jedyne zagrożenie, którego nikt nie może sobie pozwolić zlekceważyć.

Sylvester Stallone - kadr z serialu "Tulsa King"

Premiera czwartego sezonu serialu zbliża się wielkimi krokami - na SkyShowtime zadebiutuje on 22 października, a nowe odcinki mają się pojawiać w ramach cotygodniowego cyklu. Dotychczas liczba epizodów przypadających na jeden sezon wynosiła 9-10, więc i w "czwórce" należy się spodziewać podobnego przedziału. W świecie seriali dość częstym zabiegiem bywa ostatnio informowanie o przyszłości serialu, zanim ten ruszy z kolejnym sezonem i tak właśnie stało się tutaj - przyszłość "Tulsa King" została rozstrzygnięta.

REKLAMA

Jak poinformował ScreenRant, Paramount+ potwierdziło, że "Tulsa King" powróci i tym samym serial został przedłużony na 5. sezon. Co więcej, trwają już pierwsze wstępne prace, a zdjęcia, zamiast w Atlancie, będą powstawać w Nowym Jorku. Scarlet Rose Stallone, wcielająca się w Spencer, została częścią stałej obsady, a w następnym sezonie zobaczymy m.in. Erika Palladino ("Jestem Rocky"), Glenna Fleshlera ("Billions", "Joker"), Anthony'ego Skordiego ("Ostatnia rubież") i Nickolę Shreliego ("Hostel 3").

To optymistyczne informacje - zwłaszcza ta, zgodnie z którą 5. sezon serialu jest już w przygotowaniu. Oznacza to, że przerwa pomiędzy nadchodzącą czwartą odsłoną a piątą nie powinna być zbyt długa. "Tulsa King" ma to do siebie, że gdyby przyjrzeć się okienkom między ostatnim odcinkiem danego sezonu a pierwszym następnego, nigdy nie trwają one dłużej niż dwa lata. Jeśli nie dojdzie do żadnych nadprogramowych opóźnień lub innych problemów, tak i tu powinniśmy otrzymać następny sezon po minimum roku.

REKLAMA

Póki co jest za wcześnie na oficjalne wieści odnośnie tego, kiedy dokładnie doczekamy się "piątki", natomiast fani mogą spać spokojnie wiedząc, że nie pożegnają się w tym roku z Dwightem Manfredim na zawsze. Biorąc pod uwagę, że Taylor Sheridan ma mieć plan, zgodnie z którym "Tulsa King" miałby się skończyć na sześciu sezonach, nie ma co jeszcze nawet pisać pożegnalnej mowy - główny bohater wciąż ma parę i zdąży pokazać to widzom jeszcze nieraz.

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA