Disney+ wie, jak robić hity. Obecnie użytkownicy platformy są rozdarci między dwoma thrillerami, ale zaraz po "Obsesji" i "Strzępach" sięgają po gorącą nowość. Wiadomo, dlaczego tak się dzieje.

Użytkownicy Disney+ lubią się relaksować przy wciągających thrillerach. Szczególnie ostatnio. Od paru tygodni z czołówki topki najpopularniejszych seriali dostępnych na platformie w naszm kraju nie schodzą "Obsesja" i "Strzępy". To one zajmują najwyższe stopnie podium zestawienia i nie zapowiada się, żeby do końca swego trwania - a to jeszcze trochę czasu - miały je opuścić. Widzowie na pewno chcą przecież poznać zakończenia tych opowieści.
W topce najpopularniejszych seriali dostępnych na Disney+ w naszym kraju za "Obsesją" i "Strzępami" mamy natomiast to, co zazwyczaj. Trochę Marvela i nieco "Gwiezdnych wojen". Tak samo jest w zestawieniu najchętniej oglądanych filmów, w którym roi się od "Avengersów". Bo dla takich rzeczy wykupujemy przecież subskrypcje serwisu.
Disney+ - co obejrzeć?
Subskrypcja Disney+ jest po to, żeby zawsze mieć pod ręką odsłony największych franczyz popkulturowych na świecie. A jest ich kilka. Wśród nich nie brakuje oczywiście - jak sama nazwa platformy wskazuje - Disneya, ale znajdziemy też National Geographic. I te dwie marki jeszcze chyba nigdy nie grały ze sobą w takiej harmonii jak przy okazji gorącej nowości. "W królestwie lwa" - nasuwa wam ten tytuł jakieś skojarzenia?
Jedną z najbardziej uwielbianych animacji Disneya jest "Król lew", który parę lat temu doczekał się remake'u. Za nową wersję odpowiada Jon Favreau. I to właśnie on jest producentem wykonawczym "W królestwie lwa". Jak sam przyznawał, po wspomnianej animacji chciał bowiem "sfilmować prawdę". I tak powstał serial dokumentalny, podbijający właśnie Disney+.
To wręcz zaskakujące, bo "W królestwie lwa" zajmuje trzecie miejsce w topce najpopularniejszych seriali dostępnych na Disney+ w naszym kraju. Przegrywa jedynie z "Obsesją" i "Strzępami", a żadne "Loki", "Punishery" czy "Dziewiąte Jedi" nie mają z nim szans. Choć jest znacznie skromniejszą produkcją. W serialu - zgodnie z intencją Jona Favreu - oglądamy prawdziwą historię lwiątka Kio, którego przeznaczeniem jest zostać królem. No serio, "Król lew" w prawdziwym życiu.
Ten prosty w swej istocie koncept sprowadza się więc do odcinania kuponów od jednego z największych hitów wytwórni. Okazał się jednak tak w tej prostocie genialny, że na najniższy stopień podium topki najpopularniejszych seriali dostępnych na Disney+ "W królestwie lwa" wdrapało się już dzień po swojej premierze. Okupuje go od piątku. Użytkownicy platformy nie mogą się od produkcji oderwać. Na szczęście nie muszą. Nie pozostają w zawieszeniu na kolejny tydzień, jak w przypadku "Obsesji" czy "Strzępów".
W przypadku thrillerów co tydzień dostajemy kolejne odcinki. "W królestwie lwa" od razu w całości wpadło na Disney+. Wszystkie cztery epizody dostaliśmy już w dniu premiery. Dlatego użytkownicy Disney+ odkrywają historię lwiątka Kio w całości. Możemy się tylko domyślać, że robią to na raz. Oglądają jeden odcinek za drugim. A ponieważ trwają one po około 40 minut da się produkcję skończyć w jeden wieczór. A potem ryczeć z radości.
Więcej o Disney+ poczytasz na Spider's Web:
- Czy będzie Camp Rock 4? Sprawdzamy, co mówi Disney
- Najmocniejszy aktualnie thriller w streamingu. Dawno nie było tak dobrego serialu
- Marvel wybrał filmy, które trzeba znać przed Avengers: Doomsday. Grubo
- Mandalorian i Grogu prosto z kina lecą na Disney+. Premiera lada chwila
- Kiedy kolejne odcinki Strzępów? Mocny thriller już jest
Disney+ - TOP najpopularniejszych seriali w tym tygodniu:
- Obsesja
- Strzępy
- W królestwie lwa
- Loki
- Bluey: Kompilacje
- Punisher
- Pompeje: Podróż w czasie
- Genialna Morgan
- Dziewiąty Jedi
- X-Men '97
Disney+ - TOP najpopularniejszych filmów w tym tygodniu:
- Diabeł ubiera się u Prady 2
- Camp Rock 3
- Spider-Man: Bez drogi do domu
- Avengers: Wojna bez granic
- Avengers: Koniec gry
- Avengers
- Avatar: Ogień i popiół
- Avengers: Czas Ultrona
- Iron Man
- Księżniczki: Raz na zawsze
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.