Jenna Ortega zaniepokoiła widzów wypowiedzią na temat "Wednesday". Uwielbiany serial Netfliksa w przyszłym roku wróci na ekrany z 3. sezonem, to pewne. Aktorka zasugerowała, że to może być pożegnanie.

Nieco ponad rok temu w serwisie Netflix zadebiutował 2. sezon serialu "Wednesday", największego anglojęzycznego serialu i drugiego najpopularniejszego serialu streamingowego giganta. Produkcja odcinkowa stworzona przez Alfreda Gougha i Milesa Millara, nad którą pracował również legendarny Tim Burton, podbiła serca subskrybentów. Choć Wednesday Addams z pewnością skwitowałaby to grobową miną, trudno tej bohaterki nie lubić. Szczególnie że wcieliła się w nią znakomita Jenna Ortega. Rola ta była dla aktorki przełomowa i to dzięki niej jej kariera nabrała rozpędu.
W oczekiwaniu na 3. sezon, który zadebiutuje w 2027 roku, fani Ortegi mogli posłuchać o produkcji za sprawą niedawnego wywiadu. Nie była to jednak napawająca nadzieją rozmowa, a przynajmniej nie dla fanów serialu. Jedna wypowiedź sprawiła, że widzowie zaczęli zastanawiać się, czy aktorka przypadkiem nie zasugerowała, że "Wednesday" zmierza ku końcowi.
Jenna Ortega stwierdziła, że Wednesday zmierza do punktu kulminacyjnego
Kilka dni temu Ortega udzieliła wywiadu dla serwisu Esquire, w którym nie mogło zabraknąć wypowiedzi na temat serialu "Wednesday".
Przechodziłam przez fazę eksperymentów. Dopiero w ciągu ostatniego roku - zwłaszcza gdy serial zbliżał się do punktu kulminacyjnego i przygotowywałam się do wkroczenia w kolejny rozdział mojego życia i kariery - naprawdę się na tym skupiłam. Widziałam już różne rzeczy. Wypróbowałam różne rozwiązania. Teraz ważne jest dla mnie, by skupiać się na historiach i postaciach, z którymi czuję prawdziwą więź.
Fanów zaniepokoiło szczególnie zdanie o tym, że serial "zbliżał się do punktu kulminacyjnego". Można było to bowiem odebrać tak, że 3. sezon "Wednesday" będzie jego zwieńczeniem. Aktorka nie powiedziała tego jednak wprost, co daje nadzieję, że być może chodziło jej o zamknięcie kluczowego wątku, by produkcja mogła pójść w zupełnie innym kierunku. W tym wypadku niczego nie można być pewnym.
Rola Wednesday Addams otworzyła Ortedze drzwi do wielkiej kariery, dzięki czemu stała się rozchwytywaną aktorką. Nie wiemy, co dzieje się za kulisami. Być może Ortega chciałaby już pozbyć się łatki młodej uczennicy i przyjmować propozycje w innych projektach, gdzie mogłaby grać dojrzalsze role. Istnieje również opcja, że Gough i Millar zaplanowali konkretnie 3 sezony i nie chcą już ciągnąć tej historii. Tuż po premierze 1. sezonu w wywiadzie dla Variety wspominali zresztą, że fani mogą spodziewać się trzech lub czterech sezonów.
Netflix nie poinformował jeszcze, co dalej z serialem. Wiadomo jednak, że powstaje kolejny spin-off osadzony w świecie "Rodziny Addamsów", który skupi się na wujku Festerze (w tej roli Fred Armisen). Nie wiadomo jeszcze, kiedy produkcja zadebiutuje w streamingu, ale może okazać się, że to właśnie on będzie zastępcą "Wednesday". Trudno mu będzie jednak przebić jej sukces - poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Zdjęcia do Wednesday wstrzymane. Co z premierą nowych odcinków?
- Wednesday wchodzi na plan. Pierwsze wieści o 3. sezonie
- Eva Green dołącza do obsady Wednesday. Zagra kluczową postać
- Twórcy Wednesday pracują nad nowym serialem. To horror fantasy
- Będzie spin-off Wednesday. O kim opowie nowy serial z uniwersum Tima Burtona?
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.