REKLAMA

Użytkownicy Netfliksa biorą wolne, żeby obejrzeć nowy hit. Wywala ich z butów

W miniony piątek na Netfliksie zadebiutował film, który bardzo szybko zawrócił w głowach użytkownikom. Dosłownie nie mogą się od niego oderwać. Ba! Biorą wolne, żeby produkcję obejrzeć. A potem "Wiadomości dla Isabelle" przeżywają jeszcze długo po seansie.

wiadomości dla isabelle koemdia romantyczna netflix opinie co obejrzeć
REKLAMA

"Wiadomości dla Isabelle" od Netfliksa to historia kobiety, która próbuje sobie poradzić ze stratą siostry. W tym celu na jej poczcie głosowej zostawia zabawne wiadomości. Problem w tym, że trafiają one do pewnego nieznajomego. A ponieważ mamy do czynienia z komedią romantyczną, mężczyzna zakochuje się w głównej bohaterce. Jak dalej toczą się ich losy? Użytkownicy platformy już wiedzą.

O takich filmach jak "Wiadomości dla Isabelle" mówi się, że to błyskawiczne hity. Użytkownicy Netfliksa z miejsca zakochali się w nowej komedii romantycznej. Nic dziwnego. Wygląda na to że jest naprawdę dobra. 84 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes nie wzięło się znikąd. I choć krytycy chwalą jej emocjonalną inteligencję, głębię psychologiczną i energię, ich zachwyty okazują się niczym w porównaniu z entuzjastycznym przyjęciem przez zwykłych widzów.

REKLAMA

Wiadomości dla Isabelle - opinie o nowym hicie Netfliksa

W Polsce "Wiadomości dla Isabelle" są aktualnie na drugim miejscu topki najpopularniejszych filmów dostępnych na Netfliksie. Ciekawe, czy wzorem zagranicznych użytkowników, rodzimi widzowie też podczas seansu zużywają całe opakowania chusteczek i w ogóle biorą wolne w pracy, żeby produkcję obejrzeć. Tak się dzieje w innych krajach. Internauci piszą o tym wprost w swoich mediach społecznościowych.

Dobry powód, żeby wziąć wolne w pracy? Właśnie obejrzałam "Wiadomości dla Isabelle" na Netfliksie

Umm, "Wiadomości dla Isabelle" na Netfliksie właśnie wywaliły mnie z butów. Nigdy nie płaczę na filmach romantycznych, ale w tym wypadku było inaczej. Od razu łkałam. Wow. Takie to głębokie i złożone. (...) 10/10, gorąco polecam

Wypłakałam sobie oczy na "Wiadomościach dla Isabelle" od Netfliksa. Takie to dobre

- czytamy na X (dawny Twitter).

REKLAMA

Swoimi komediami romantycznymi Netflix bez pudła ostatnio trafia w gusta swoich użytkowników. Przecież w topce najpopularniejszych filmów dostępnych na platformie w naszym kraju znajdziemy jeszcze "Biurowy romans", który zawrócił subskrybentom już na początku czerwca. Sądząc po przywołanych opiniach można jednak dojść do wniosku, że jakościowo produkcja z Jennifer Lopez nie ma nawet startu do "Wiadomości dla Isabelle".

REKLAMA

Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA