REKLAMA

Kto doprowadził do zamachu nad Lockerbie? Wyjaśniamy

"Zamach nad Lockerbie" to serial, który przypomina historię najtragiczniejszego ataku terrorystycznego w historii Wielkiej Brytanii. W wyniku eksplozji podłożonej na pokładzie bomby zginęło łącznie 270 osób - wszyscy pasażerowie i członkowie załogi oraz mieszkańcy miasteczka, którzy stracili życie wskutek uderzenia dużego fragmentu samolotu na ich domy. Kto został pociągnięty do odpowiedzialności za zamach terrorystyczny?

zamach nad lockerbie kto doprowadzil do tragedii

Serial "Zamach nad Lockerbie" od Netfliksa (i BBC) koncentruje się na jednym z najtragiczniejszych zamachów terrorystycznych w Europie, do którego doszło 21 grudnia 1988 roku podczas lotu Pan Am nr 103. Był to regularny transatlantycki lot z Frankfurtu do Berlina z międzylądowaniem w Londynie i Nowym Jorku. Tragedia wydarzyła się po wylocie z londyńskiego lotniska Heathrow. Samolot odleciał punktualnie o godzinie 18:00, a kilka minut po 19:00 kontakt z załogą został utracony. To właśnie wtedy doszło do eksplozji.

Wskutek wybuchu kolejne części samolotu zaczęły się rozpadać, przez co wylądowały w różnych lokalizacjach. Wyciek paliwa doprowadził z kolei do zniszczeń domów i ogromnych pożarów, przez co na ziemi zginęło 11 osób. Śmierć ponieśli również pasażerowie samolotu oraz załoga - łącznie 259 osób. W konsekwencji życie straciło 270 osób. W związku z katastrofą pojawia się pytanie: kto jest za nią odpowiedzialny?

Zamach nad Lockerbie - kto doprowadził do katastrofy?

Dzień po katastrofie CIA przeanalizowało rozmowy telefoniczne, z których wynikało, że do zamachu przyznało się kilka organizacji. Jedną z nich był Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, który miał zniszczyć Pan Am 103 w odwecie za zestrzelenie samolotu Iran Air Flight 655 przez Amerykanów w lipcu poprzedniego roku. Był to najbardziej prawdopodobny sprawca, choć ostatecznie nie można było ze stuprocentową pewnością przypisać tej tragedii żadnej grupie terrorystycznej. Niektóre z nich walczyły bowiem o to, by przypisać sobie zasługi za ten zamach.

Rząd Wielkiej Brytanii podejrzewał, że za zamach mogli być odpowiedzialni Libijczycy. Na miejscu odnaleziono bowiem fragmenty walizki Samsonite, w której prawdopodobnie znajdowała się bomba, a także elementy radioodtwarzacza na kasety marki Toshiba. Był on podobny do tego, który został użyty do ukrycia bomby Semtex zbudowanej przez palestyńską organizacją bojowej. W walizce znajdowały się również niemowlęce ubranka uszyte na Malcie. Tym tropem poszli śledczy i to im się opłaciło.

Odzież została rozpoznana przez maltańskiego kupca, Tony'ego Gauciego, który zeznał, że sprzedał je mężczyźnie o wyglądzie Libijczyka. Mimo że niektóre zeznania były ze sobą sprzeczne - chodziło o datę zakupu przedmiotów czy podobne zakupy innych osób libijskiego pochodzenia - doprowadziły one do zidentyfikowania Abdelbaseta al-Megrahiego, libijskiego oficera wywiadu i szefa ochrony Libyan Arab Airlines. Na odpowiedzialność Libanu za katastrofę wskazywał również fakt, że część elektronicznego zegara z bomby należał do libijskiego agenta wywiadu, który został aresztowany niemal rok wcześniej za przenoszenie materiałów do bomby Semtex.

Megrahi przez cały czas utrzymywał, że jest niewinny. Ostatecznie został skazany za morderstwo na dożywocie

13 listopada 1991 roku, po trzech latach wspólnego śledztwa szkockiej policji i amerykańskiego FBI oraz przesłuchania kilkunastu tysięcy świadków, wydano akt oskarżenia o morderstwo przeciwko Abdelbasetowi al-Megrahiemu. Zarzuty usłyszał również Lamin Khalifah Fhimah, kierownik stacji LAA na lotnisku Luqa na Malcie. Żaden z nich nie złożył zeznań w sądzie.

31 stycznia 2001 roku Megrahi został skazany za morderstwo na dożywocie, natomiast Fhimah został uniewinniony. Megrahi złożył apelację od wyroku skazującego, która została odrzucona w marcu 2002 roku, a także wniosek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w 2003 roku. Ostatecznie odbył on ponad 10 lat kary, przez cały ten czas utrzymując, że jest niewinny. Został zwolniony z więzienia z przyczyn humanitarnych 20 sierpnia 2009 roku. Zmarł 20 maja 2012 roku na raka prostaty.

Muammar Kaddafi, były premier Libii i przywódca swojego rządu, ostatecznie wziął formalną odpowiedzialność za zamach w 2003 roku i wypłacił odszkodowania rodzinom ofiar. Utrzymywał jednocześnie, że osobiście nie zlecił ataku. W lutym 2011 roku Mustafa Abdul Dżalil, były minister sprawiedliwości, oświadczył jednak, że to Kaddafi, który zginął kilka miesięcy później, osobiście zlecił zamach bombowy.

Ponad 30 lat później Stany Zjednoczone znalazły nowego podejrzanego w sprawie zamachu Pan Am 103

21 grudnia 2020 roku, w dniu 32. rocznicy katastrofy, prokurator generalny USA ogłosił, że Abu Agila Mas'ud Kheir Al-Marimi, obywatel Libii, został oskarżony o przestępstwa terrorystyczne w związku z zamachem bombowym. W grudniu 2022 roku poinformowano, że mężczyzna został aresztowany. Temat nie został jednak zamknięty, a publiczna debata w związku z tym, kto jest za ten zamach odpowiedzialny, wciąż trwa.

Co ciekawe, 5 grudnia 1988 roku, czyli na nieco ponad 2 tygodnie przed atakiem, Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) poinformowała, że otrzymała zgłoszenie od mężczyzny z arabskim akcentem. Poinformował on, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni samolot linii Pan Am z Frankfurtu do USA zostanie wysadzony w powietrze przez osobę powiązaną z palestyńską organizacją Abu Nidala.

Ostrzeżenie zostało potraktowane poważnie przez FAA, która rozesłała ostrzeżenie do wszystkich amerykańskich przewoźników, w tym również Pan Am. Linie lotnicze pobierały od każdego pasażera dodatkową opłatę w wysokości 5 dol. za program, który miał dokładnie kontrolować m.in. bagaże. Ostrzeżenie FAA zostało odnalezione pod stertą papierów na biurku dzień po zamachu.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.