Fani zaczęli snuć mroczne teorie na temat Michelle Jones. Wszystko przez Zendayę, a konkretnie jej stylizacje, które aktorka ubierała na trasę promocyjną filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Z każdym kolejnym wystąpieniem gwiazdy widzowie zaczęli spekulować, czy jej bohaterka przeżyje.

Premiera tytułu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" już lada moment. Wciąż trwa trasa promująca produkcję, na której pojawiają się gwiazdy wyczekiwanego filmu. Zendaya, która wciela się w Michelle Jones, przyzwyczaiła już nas do tego, że kradnie show za sprawą swoich stylizacji. Było tak w przypadku "Diuny", "Challenegersów" czy niedawnej "Odysei", a także teraz, przy okazji debiutu czwartej części "Spider-Mana". Do pewnego momentu fani byli zachwyceni kreacjami aktorki, lecz niespodziewanie ich entuzjazm opadł. Zdali sobie bowiem sprawę, że może to być zły znak. Wszystko przez czarny kolor.
Mroczna teoria fanów na temat MJ. Zendaya ubierała tylko czarne stylizacje
Przeanalizujmy kilka stylizacji, które Zendaya miała na sobie podczas trasy prasowej produkcji "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Niemal wszystkie były czarne. Pojawiły się co prawda wyjątki, kiedy gwiazda miała na sobie stroje w kolorach nawiązujących do "Spider-Mana" (archiwalny zestaw Versace w kolorze czerwonym i niebieskim z kolekcji jesień 1997 czy sportowa stylizacja Coach z czerwoną bluzką w stylu jersey i spódnicą w kratę), ale najgłośniej mówiło się właśnie o tych ciemnych kreacjach.
W Madrycie, na pierwszym przystanku na trasie, aktorka ubrała czarną suknię bez ramiączek od Christiana Cowana z frędzlami i asymetrycznym dołem. W Amsterdamie miała na sobie natomiast czarny zestaw McQueen z wysokim i niskim płaszczem operowym nałożonym na prześwitującą sukienkę. Na wydarzeniu w Berlinie pojawiła się w skórzanym dwuczęściowym stroju Louis Vuitton z biżuterią przypominającą pajęczynę, a na światową premierę w Los Angeles ubrała fantazyjną suknię Ashi Studio z kolekcji jesień 2026 z efektownymi, czarnymi detalami haute couture.
Stylizacje w kolorze czerni w pewnym momencie przyprawiły fanów o szybsze bicie serca. Kiedy połączyli oni czarny kolor z wypowiedzią Zendayi, która podkreśliła, że warto wziąć na seans chusteczki, zaczęli oni podejrzewać, że jej bohaterka umrze. Wywnioskowali, że stroje aktorki mają dać fanom do zrozumienia, iż opłakuje ona swoją postać.
Teorii tej nie obaliła nawet kreacja, w której pojawiła się na premierze w Szanghaju. Kiedy na trasie w Chinach aktorka wystąpiła w białej prześwitującej sukni Versace, słusznie zauważono, że w tym kraju kolorem żałoby nie jest czerń, tylko biel. Jeszcze bardziej podsyciło to spekulacje fanów Zendayi, którzy doskonale wiedzą, że wraz ze stylistą Law Roachem nieprzypadkowo wybiera swoje stroje.
Wszechobecna czerń niekoniecznie może oznaczać to, że w "Spider-Manie 4" MJ umrze. Ciemne stylizacje można interpretować również w inny sposób - być może bohaterka Zendayi opłakuje śmierć innej postaci. Wszystkiego dowiemy się już 31 lipca, bo to właśnie tego dnia "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" zadebiutuje na wielkich ekranach.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Kogo gra Zendaya w Odysei? To nie takie proste
- Niezwykła historia sukni Zendayi. Tak wyglądała na premierze Odysei
- Moja ulubiona stylizacja Zendayi kosztowała 100 zł. Wyglądała jak milion dolarów
- Tom Holland w tajemnicy wziął udział w konkursie na Spider-Mana. Przegrał
- Diuna poleci w telewizji. Zwróćcie uwagę na ten detal
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.