REKLAMA

Wstrząsający finał Zmory. Wyjaśniamy zakończenie

Finałowy odcinek "Zmory" zadebiutował w HBO Max i rozwiał wątpliwości widzów na temat tego, co wydarzyło się tamtego feralnego lata 1994 r., kiedy zaginął Piotrek Knap.

zmora wyjasnienie zakonczenia serial hbo max
REKLAMA

Uwaga! Artykuł zawiera spoilery zakończenia 1. sezonu serialu "Zmora".

REKLAMA

"Zmora" doczekała się finału. Adaptacja powieści Roberta Małeckiego, która zadebiutowała na początku października, dostała dziś ostatni odcinek. Widzowie z pewnością nie mogli doczekać się tego, aż produkcja odkryje karty i opowie, co stało się z Piotrkiem Knapem. Sprawa ta nie dawała Kamie Kosowskiej spokoju przez wiele lat, aż do teraz, kiedy komisarz Tomasz Korcz wznowił śledztwo, aby raz na zawsze wyjaśnić, co wydarzyło się wiele lat temu podczas wakacji. To właśnie wtedy Piotrek był widziany po raz ostatni. Teraz wiadomo już, że niektóre osoby z jego środowiska nabrały wody w usta, ponieważ od początku wiedziały, co tak naprawdę stało się z chłopcem.

Zmora - wyjaśnienie zakończenia. Co się stało z Piotrkiem Knapem?

Przełomową informacją w ostatnim odcinku jest wyznanie Roberta Niteckiego, który okazał się być wspomnianym wcześniej szantażystą z cmentarza. Mężczyzna wyznaje Kamie, że jej ojciec tak naprawdę nie zabił matki (w poprzednim epizodzie Barbara po próbie samobójczej trafiła wraz z małą Kamą do szpitala, gdzie Waldemar usiłował udusić ją poduszką). Wychodzi jednak na jaw, że matka głównej bohaterki przeżyła i od 1981 r. przebywa w ośrodku. Co ciekawe, zapewne wiedziała o tym Aśka Nitecka, pracowniczka tej placówki. Ani ona, ani jej mąż przez lata nie ujawnili Kamie prawdy na temat jej matki. Barbara wydaje się jednak nie pamiętać córki.

REKLAMA

Po wyjściu z ośrodka Korcz rozmawia z Kamą i oboje dochodzą do wniosku, dzięki któremu do skomplikowanej układanki zostaje dołożony kolejny puzzel. Komisarz i dziennikarka zdają sobie sprawę, że Ryszard Knap miał w domu mnóstwo czerwonych zniczy, ponieważ codziennie odwiedzał grób Piotrka. Mimo to znicze, które Kama widziała u niego w domu, pojawiały się na mogile jej matki. Po przeprowadzeniu ekshumacji okazuje się, że w grobie Barbary znajdowały się zwłoki Piotrka, który został pochowany w czerwonej sukience Kamy. Staje się jasne, że dziennikarka musi skonfrontować się ze swoim ojcem, a ten wszystko jej opowiada.

Kadr z serialu "Zmora". Fot. materiały prasowe Warner Bros. Discovery

Opowieść Waldka została przedstawiona w formie retrospekcji, gdzie zapoznajemy się z ostatnimi chwilami życia Piotrka. Dochodzi wówczas do konfrontacji między chłopcem a jego ojcem. Ryszard nie może pogodzić się z orientacją syna, z której próbował go "wyleczyć", umieszczając go w klinice. Zmusza Piotrka, by założył na siebie czerwoną sukienkę, po czym dochodzi między nim a synem do szarpaniny. Wskutek nieszczęśliwego przypadku Ryszard godzi Piotrka nożem prosto w serce, doprowadzając do śmierci chłopca. Oznacza to, że za śmiercią Piotrka stał jego własny ojciec. Niedługo później w domku zjawia się Waldek, który postanawia pomóc Ryszardowi zatuszować to morderstwo.

REKLAMA

W ostatnich scenach Lucyna Knap, której Kama wyjaśnia, co wydarzyło się tamtego lata, udaje się do szpitala i zabija swojego męża poprzez poderżnięcie mu gardła. Dowiadujemy się również, że to Michał potrącił Ryszarda na cmentarzu. Przyjaciel Piotrka może już jednak odetchnąć, co widać w ostatniej scenie, kiedy wynurza się z jeziora z uśmiechem na ustach. Z mroczną przeszłością może pożegnać się również Kama, która zamknęła ten etap swojego życia zadedykowaną dla Piotrka powieścią "Zmora".

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA