Całkiem niedawno Polska żyła starciem dwóch różniących się od siebie znacząco, adaptacji kultowego literackiego klasyka. Choć nadchodząca sytuacja to zdecydowanie nie ten kaliber, nie da się nie zauważyć, że w krótkim odstępie czasowym dostajemy dwa seriale medyczne autorstwa dużych platform streamingowych. Ten od Netfliksa, póki co, zapowiada się lepiej.

Nieco ponad tydzień temu świat polskich seriali medycznych wzbogacił się o "SOR" - współtworzony przez Prime Video i TVP serial medyczny, który rozgrywa się, jak sama nazwa wskazuje, na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jego odbiór był całkiem przyzwoity - choć wielu słusznie zarzuca tej produkcji brak ostrości w komentowaniu społecznych i ekonomicznych realiów lekarskiego zawodu, serial zbiera pochwały m.in. za intensywną akcję, mocne sceny związane z wykonywaniem przez lekarzy pracy, czy aktorskie kreacje (zwłaszcza Sebastiana Deli). Teraz "SOR-owi" wyrasta nowy rywal na konkurencyjnej platformie streamingowej.
Netflix za chwilę poda Znieczulenie. Oczekiwania są spore
Mowa oczywiście o "Znieczuleniu" - nowym serialu Netfliksa osadzonym w gatunku "medycznej telewizji". Póki co zapowiada się jednak, że zamiast "procedurala" na zasadzie "jeden odcinek, jedna historia, coś tam dzieje się w tle", otrzymamy znacznie bardziej ciągłą historię, której głównym bohaterem jest genialny lekarz, dr Dawid Łazarz, grany przez Leszka Lichotę. Oto oficjalny opis tego, co zobaczymy w serialu:
Doktor Łazarz (Leszek Lichota) to genialny neurochirurg, którego kariera w dużym szpitalu gwałtownie się kończy po śmiałej, lecz nieudanej operacji. Zmuszony do opuszczenia dużego ośrodka medycznego, przyjmuje posadę w szpitalu na prowincji. Poruszając się w zżytej społeczności i nieznanych granicach, uświadamia sobie, że jego gotowość do łamania zasad, by ratować pacjentów, przyniosła mu zarówno podziw, jak i kontrowersje. Jego pewność siebie i brak pokory czynią go wyjątkowym lekarzem, ale jednocześnie stawiają go na kursie kolizyjnym z systemem, etyką medyczną i osobistą ceną za trzymanie ludzkiego życia w swoich rękach.

Nie planuję krytykować "SOR" z góry na dół, bo to serial znacznie lepszy, niż mogło się wydawać, ale "Znieczulenie" ma szansę naprawić błąd narracyjny, który produkcja TVP i Prime Video niestety popełniała regularnie. Twórcy działali wówczas na zasadzie "lekarze mają swoje problemy osobiste, ale poza tym są znakomici, oddani pacjentom i profesjonalnie niosą pomoc". Cóż - niby tak, ale nie do końca. Koniec końców można było odnieść wrażenie, że chce się wygładzić wizerunek lekarzy. Niby uczłowieczyć, ale ostatecznie pokazać w sposób, który niekoniecznie pasuje do realiów podnoszonych przez wielu pacjentów w Polsce.
Na tym etapie oczywiście nie mam żadnej pewności, jaką ścieżką podąży "Znieczulenie" - tego dowiemy się w momencie, gdy serial zadebiutuje na Netfliksie. Zwiastun jednak zapowiada, że będziemy mieć do czynienia ze znacznie "mroczniejszą" odsłoną historii o lekarzach. Z zapowiedzi wynika, że fabuła skoncentruje się wokół postaci wybitnego fachowca, który zostaje "zesłany" na prowincję, jest znany ze swojej brawury i talentu, a także zdolny do przekraczania reguł w imię ratunku pacjentów. Równocześnie, mamy sygnały, że będzie się zmagał z problemami natury osobistej (w relacji z żoną graną przez Karolinę Gruszkę), jednak zdaje się, że "jądrem" akcji serialu będzie przede wszystkim aspekt zawodowy. To byłoby coś naprawdę obiecującego - jeden z tych wniosków z "The Pitt", który mógłby być wyciągnięty właściwie.
Byłoby naprawdę dobrze, gdyby "Znieczulenie" złapało balans pomiędzy inspiracją z wymienionego wyżej hitowego serialu, a opowiadaniem stojącej na własnych nogach, intensywnej i bliskiej polskim realiom, historii. Głęboko wierzę, że twórcy "dowiozą" tę obietnicę, a Leszek Lichota znów udowodni, że jest jednym z najlepszych polskich aktorów ostatnich lat.
Znieczulenie - obsada serialu Netfliksa
- Leszek Lichota jako Dawid Łazarz
- Dorota Kolak jako Wanda Kott
- Karolina Gruszka jako Basia Łazarz
- Aleksandra Popławska jako Jagoda
- Masza Wągrocka jako Ada Dąbrowska
- Krzysztof Stelmaszyk jako Leszek Kott
- Filip Kowalewicz jako Franek Łazarz
- Marcin Czarnik
- Hugo Tarres
- Mariusz Bonaszewski
Premiera "Znieczulenia" na Netfliksie jest zaplanowana na 4 listopada.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Intensywny weekend w Netfliksie. Nowe thrillery, komedie i true crime'y
- Netflix pokazał nowości na listopad 2026. Polska przejmuje serwis
- Nowy film wojenny Netfliksa jest przerażający. Będziesz odwracać wzrok
- Alan Ritchson wyleciał z filmu Netfliksa. Zastąpi go uwielbiany aktor
- Takie thrillery Netflix powinien pokazywać w kinach. Co za akcja
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.