To widzowie zdecydowali. Wystarczył jeden weekend, żeby "Zobaczysz wszystko" stało się najwyżej ocenianym filmem wszech czasów. Produkcja nie ma praktycznie złych opinii. Są totalnie marginalne.

"Zobaczysz wszystko" opowiada o Elizabeth Holmes. Skazana za oszustwo twórczyni firmy Theranos na 34 dni przed pójściem do więzienia zaprasza ekipę filmową, żeby udokumentowała jej życie. Ale nie spodziewajcie się, że wychodzi z tego nudny dokument. Do pary z Lance'em Oppenheimem odpowiada za niego Nathan Fielder - ten od "Próby generalnej" (dostępnej u nas na HBO Max) czy "The Curse" (dostępnego u nas na SkyShowtime). Innymi słowy: szykuje się coś, czego się nie spodziewacie. To jest pewne, bo produkcja zadebiutowała w amerykańskich kinach w zeszły piątek i już zrobiła szał.
Po premierowym weekendzie okazuje się, że "Zobaczysz wszystko" zaskakuje wszystkich. Krytycy piszą o filmie niemal w samych superlatywach. 99 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes nie wzięło się znikąd. "Sensacyjny", "naginający rzeczywistość", "nie można przegapić" - przewija się w kolejnych opiniach. A to i tak nic w porównaniu z tym, co o produkcji sądzą widzowie.
Zobaczysz wszystko - najlepiej oceniany film wszech czasów
Na Rotten Tomatoes widzowie zgadzają się z krytykami. Publiczność na portalu ocenia film pozytywnie aż w 98 proc. Na IMDB produkcja ma średnią ocen 9,4/10. A... ech, długo by wymieniać, gdzie "Zobaczysz wszystko" cieszy się niemal perfekcyjnymi wynikami. Najważniejszy jednak jest Letterboxd, bo tam zdarzyło się coś niesamowitego.
Na Letterboxd "Zobaczysz wszystko" oceniło już 3,2 tys. fanów. Jak podaje ScreenRant jeszcze przed chwilą produkcja miała średnią 4,8/5, dzięki czemu stała się najwyżej ocenianym filmem wszech czasów. Nie w swojej kategorii, dokumentów. Po prostu wśród filmów pełno metrażowych.
Średnia ocen "Zobaczysz wszystko" już nieco spadła. Sięga 4,7/5. Oznacza to, że wynosi tyle samo, co "Harakiri", czyli wcześniejszy najlepiej oceniany film wszech czasów na Letterboxd. Czyli wciąż w serwisie nie ma lepiej ocenianej produkcji.

Jak więc widać, Amerykanie już zachwycają się "Zobaczysz wszystko", robiąc wokół niego spory szum. Na szczęście my niedługo będziemy mogli pójść w ich ślady. W Polsce premierę filmu zaplanowano co prawda na 6 listopada, ale już w ten weekend startują pokazy przedpremierowe. Więcej informacji na ich temat znajdziesz na stronie dystrybutora.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Nowy film reżysera Primetime to arcydzieło. Widzowie ocenili
- Jeśli chcesz komuś wytłumaczyć, co to "cringe", pokaż mu serial "The Curse". Jest przezabawny
- Mało wam cringe'u po "The Curse" od SkyShowtime? Więcej znajdziecie na HBO Max
- Czy da się przeżyć w brzuchu bestii? Upadek wieloryba - recenzja
- Tabloid pokazał, jak kończy się przekraczanie granic. Recenzja filmu
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.