REKLAMA

Biedny Criston Cole. Co stało się z nim w książce?

Criston Cole przez dwa sezony „Rodu Smoka” zapracował na miano jednej z najbardziej kontrowersyjnych i nienawidzonych postaci w całym Westeros. Od odrzuconego kochanka Rhaenyry po zaufanego dowódcę Zielonych - jego droga była pełna upadków, dumy i tragicznych wyborów. Choć w serialu jego los dobiegł końca w dramatycznych okolicznościach, książkowy wzorzec przygotowany przez George’a R.R. Martina nakreślił tę postać nieco inaczej. Jak zginął słynny „Twórca Królów” i czym różni się jego serialowy finisz od książkowego Balu Rzeźnika? Wyjaśniamy.

criston cole smierc

Po 2 sezonach budowania postaci, nadszedł koniec. Choć Criston Cole (Fabien Frankel) przez lata wyrósł na jedną z najbardziej znienawidzonych postaci, jego koniec okazał się nie tylko bardzo bohaterski, ale również doskonale domknął tę postać. Najlepszy rycerz Westeros zrozumiał pod koniec, kim jest i kim – co nawet ważniejsze – nigdy się nie stanie. Jego opowieść dobiegła końca, sprawdźmy, jak to wyglądało w książce.

Ten tekst zawiera spoilery!

Śmierć Cristona Cole’a w Rodzie Smoka i w książce

Nasz rycerz przeszedł długą drogę. Najpierw był kochankiem Rhaenyry, ale szybko został odrzucony ze względu na swoje niskie pochodzenie. Bardzo to przeżył i jego losy splotły się z inną królową. Romans z Alicent Hightower również nie skończył się dla niego zbyt dobrze. Mimo że najwyraźniej kochał pochodzącą ze Starego Miasta kobietę, jego uczucie trudno nazwać szczęśliwym.

W serialu mimo zaangażowania w sprawę Zielonych, zostaje ostatecznie wysłany jako dowódca armii. Po wielu perturbacjach zostaje z garstką żołnierzy i jako harcownik opóźnia armię, która ma pomóc Rhaenyrze w stolicy. Mimo tego, że jest solą w oku przeciwników ostatecznie sam zostaje wciągnięty w pułapkę i zabity. Zanim to się jednak dzieje, stara się ochronić swoich ludzi przed pewną śmiercią. Ginie jednak od zdradzieckich strzał i tak kończą się jego serialowe losy.

Czytaj także: To nie koniec krwawych wydarzeń w Rodzie Smoka. Co pokaże 7. odcinek?

W książce jego rola jest trochę istotniejsza, choć główne wydarzenia z jego życia raczej się pokrywają. „Ogień i krew” pokazują Cole’a jako „Twórcę Królów”. To on przekonuje Aegona II do tego, aby zrezygnował z rozkoszy Zapchlonego Tyłka i włożył na głowę koronę. To on mianował Aemonda księciem regentem i obrońcą królestwa, gdy starszy brat został poparzony smoczym ogniem.

W książce Cole jest pełen inicjatywy, w serialu zaczyna zauważać, że żyje nieswoim życiem.

W 5. odcinku odrzuca nawet propozycję przeniesienia się do siedziby Hightowerów. Mówi wprost, że choć do tej pory żył służąc innym, umrze na własnych zasadach. Stąd jego dramatyczna walka z Czarnymi, stąd sam musi siebie przekonywać, że nawet w błocie w brudzie jest największym rycerzem Siedmiu Królestw.

W książce to jednak nie on prowadził działania zaczepne. U Martina po opuszczeniu Harrenhal ruszył na południe, aby połączyć się z wojskami Ormunda Hightowera. Jego armia topniała, gdyż Czarni zatruli wodę i spalili wioski, aby utrudnić ser Cristonowi uzupełnienie zapasów. Dodatkowo liczący ponad 3 tys. żołnierzy zastęp był cały czas gnębiony przez partyzantów.

To nasza śmierć — stwierdził ser Criston Cole, albowiem nowi wrogowie byli wypoczęci, lepiej odżywieni, mieli lepsze konie i lepszą broń, a do tego zajmowali pozycje na wzgórzu, podczas gdy jego ludzie padali z nóg, byli chorzy i mieli niskie morale – Ogień i Krew

Ostatecznie dochodzi do bitwy, która nazywana jest Balem Rzeźnika.

Serial dość wiernie pokazał, że Cole wpadł w pułapkę i próbował jeszcze pertraktować z przeważającymi siłami wroga. Sugerował rycerski pojedynek, ale został przebity strzałami. W książce pociski wystrzelił Czerwony Robb Rivers i dwóch jego ludzi, z kolei w serialu była to Alysanne Blackwood (Annie Shapero). Kobieta jest znana jako „Czarna Aly”, jest słynną łuczniczką i przyszłą drugą żoną Cregana Starka z Winterfell.

Rzeź ludzi Cole’a została nazwana właśnie Balem Rzeźnika.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Konrad Chwast
Redaktor

Szef serwisu Rozrywka.Blog. Współpracownicy wyobrażają sobie go jako dżentelmena w surducie i z cygarem w ręku. Na co dzień walczy na polu walki z brakiem kultury, prowadząc Rozrywka.Blog. Specjalista od seriali i ich historii. Kocha dobre fabuły również w komiksach i animacji. W wolnych chwilach gra w gry bez prądu, maluje figurki. Wcześniej zajmował się zawodowo grami planszowymi, pracował branży PR i marketingu internetowym.