Na Netfliksa wleciał nowy koreański serial akcji. Od czasu "Squid Game" użytkownicy platformy z koreańskimi serialami robią tylko jedno: oglądają. Nie inaczej jest w tym wypadku. "Dam ci lekcję" z miejsca stało się hitem, przyklejając widzów do ekranu.

Jak czytamy w oficjalnym opisie fabuły nowego serialu Netfliksa, "Dam ci lekcję" opowiada podnoszącą na duchu historię Biura Ochrony Edukacji. Misją instytucji jest udzielanie prawdziwych lekcji uczniom, nauczycielom i rodzicom, którzy przekraczają granicę. Inspektorzy wkraczają do akcji tam, gdzie panuje nieporządek. Naprawiają sytuacje nie bacząc na środki. Dzięki temu zapewniają widzom sporą dawkę rozrywki.
"Dam ci lekcję" zadebiutowało na Netfliksie w miniony piątek, 5 czerwca. Przez weekend użytkownicy platformy oglądali koreańską produkcję jak szaleni. W Polsce nie dała ona rady przebić tylko "Everwood", dokumentu o Michaelu Jacksonie i - przede wszystkim - "Jedynego świadka". W topce najpopularniejszych seriali dostępnych w serwisie w naszym kraju zajmuje więc zaszczytne czwarte miejsc. Niech jednak nikogo nie zdziwi, jeśli zaraz trafi na podium.
Dam ci lekcję - opinie o serialu akcji Netfliksa
"Dam ci lekcję" to przecież świetny serial. Tak przynajmniej wynika z licznych wpisów użytkowników Netfliksa w mediach społecznościowych. Piszą oni, że od koreańska produkcja z miejsca przykuwa ich do ekranu i nic nie jest w stanie ich oderwać. Oglądają wręcz wszystkie odcinki za jednym zamachem.
3 odcinki "Dam ci lekcję" na Netfliksie i, panie i panowie, jestem kupiony. Świetny koncept
"Dam ci lekcję" na Netfliksie warte jest bindżowania
"Dam ci lekcję" na Netfliksie jest takie dobre. Ogarnięte od razu... Oglądałem przyklejony do ekranu- czytamy na X (dawny Twitter).
Tak, dobrze czytacie. Po premierowym weekendzie widzowie już domagają się 2. sezonu "Dam ci lekcję". Chcą zobaczyć dalsze losy inspektorów, którzy kopią w szkołach tyłki. Bo koreański serial Netfliksa tak ich wciągnął, że nie żałują poświęconego na niego wolnego czasu. A przecież musieli długo siedzieć przed ekranem. Produkcja składa się z 10 często ponadgodzinnych odcinków. Ale skoro użytkownicy platformy oglądają ją ciurkiem, to musi mieć w sobie charyzmę najlepszych belfrów.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Netflix pokazał nowości na czerwiec 2026. Tak to się robi
- Kolory zła. Czy przed Czernią trzeba obejrzeć Czerwień na Netfliksie?
- Ilu widzów zarywa nocki, żeby obejrzeć serial? Zaskakujące wyniki Netfliksa
- Netflix przedłuża swój hit. Akcyjniak z Ritschonem dostanie kontynuację
- Ekranizacje ulubionych książek już na Netfliksie. Nowa kolekcja w serwisie



















