REKLAMA

Pierwszy film AI jest takim hitem, że już dostał sequel. Kiedy w Polsce?

W zeszły piątek na ekranach amerykańskich kin zadebiutował film, który powstał przy sporym wsparciu AI. Widzowie popędzili na "Młodego Waszyngtona" tak tłumnie, że reżyser już mówi o sequelu. Prace nad drugą częścią właśnie trwają.

młody waszyngton 2 ai co obejrzeć premiera
REKLAMA

"Młody Waszyngton" opowiada historię dwudziestoparoletniego George'a Washingtona, który staje do walki w wojnie o panowanie w Ameryce Północnej. Pomimo relatywnie skromnego budżetu biografia przyszłego pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych charakteryzuje się całkiem sporym rozmachem. Jak przyznawał już sam reżyser Jon Erwin, około 100 ujęć zostało bowiem zrealizowanych przy wsparciu generatywnej AI.

Można było się zastanawiać, czy takie wyznanie nie wpłynie negatywnie na wyniki filmu. W końcu "Młody Waszyngton" to pierwsza produkcja, której twórcy tak otwarcie mówią o korzystaniu ze sztucznej inteligencji. Mogło to wzbudzić sprzeciw widzów. Tak się jednak nie stało. Biografia trafiła do amerykańskich kin w zeszły piątek, 3 lipca, czyli dzień przed 250. rocznicą powstania USA. I stała się niespodziewanym hitem.

REKLAMA

Reżyser zapowiada sequel filmu, który powstał przy pomocy AI

"Młody Waszyngton" nie był oczywiście największym hitem zeszłego weekendu. Przegrał jednak ze znacznie droższymi produkcjami, bo z "Minionkami i straszydłami" oraz "Toy Story 5". Stworzona z pomocą AI biografia George'a Washingtona zajmuje więc najniższy stopień podium. Ale już zarobiła więcej niż kosztowała. Przy budżecie rzędu 20 mln dol. zebrała niemal 21 mln.

Niby przebitka nie jest duża, ale to i tak wielki sukces. Jak podaje Deadline, "Młody Waszyngton" zaliczył najlepsze otwarcie w histori specjalizującego się w chrześcijańskich produkcjach Angel Studios. Przynajmniej jeśli chodzi o filmy aktorskie. Bo animacja "David" w pierwszy weekend wyświetlania zebrała 22 mln.

Niemniej "Młody Waszyngton" przebił nawet głośne "Sound of Freedom. Dźwięk wolności" z 2023. Nic więc dziwnego, że reżyser zamierza skapitalizować ten sukces. W swoich mediach społecznościowych zamieścił wideo, w którym zapowiada sequel. Ma on być zatytułowany "1776". Widzów czeka więc spory przeskok w czasie, bo akcja będzie rozgrywać się już w okresie wojny o niepodległość Ameryki.

REKLAMA

Jeśli myśleliście, że "Młody Waszyngton" jest duży, poczekajcie na "1776". To kolejny niesamowity rozdział w życiu i spuściźnie tego człowieka [George'a Washingtona]. Mam nadzieję, że jesteście gotowi na "1776". Właśnie go piszemy

- mówi w zamieszczonym w mediach społecznościowych wideo reżyser Jon Erwin.

Czy początek wypowiedzi reżysera to zapowiedź, że w sequelu "Młodego Waszyngtona" jeszcze więcej ujęć powstanie przy użyciu AI? To się okaże. Pewne jest, że prace nad "1776" już trwają. Scenariusz powstaje w czasie, gdy w Polsce wciąż czekamy na pierwszy film.

"Młody Waszyngton" trafi do polskich kin całkiem niedługo. W naszym kraju zadebiutuje na wielkich ekranach dokładnie 31 lipca.

REKLAMA

Więcej o AI poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA