Już w przyszłym roku „Obecność” powróci w zupełnie nowej odsłonie, otwierając nową erę dla tej kultowej już serii horrorów i obierając nowy kierunek. Co nas czeka?

Po tym, jak film „Obecność: Ostatnie namaszczenie” zamknął filmową historię Eda i Lorraine Warrenów, kolejny obraz spod tego szyldu obierze inny kierunek. Zamiast kontynuować opowieść o kolejnych potyczkach w „karierze” doświadczonej pary, „Pierwsza komunia” cofnie się do czasów na długo przed wydarzeniami z pierwszej odsłony cyklu autorstwa Jamesa Wana z Patrickiem Wilsonem i Verą Farmigą w rolach głównych.
Obecność wchodzi na nowy grunt. Co dalej?
Wraz z zaplanowaną na 2027 r. „Zemstą La Llorony” oraz niezatytułowanym serialem HBO Max, uniwersum zaczyna wychodzić poza narrację definiującą jego pierwszą fazę. „First Communion” ma stać się obrazem, który nada nowy kierunek przyszłości całej franczyzy.
Rzecz w tym, że ta „podróż w czasie” pozwoli serii na wprowadzenie pewnych zmian - na eksperymenty z tonem, formą i sposobem opowiadania - bez większych konsekwencji i wpływu na to, co pokazały nam dotychczasowe odsłony. „First Communion” wcieli nowych aktorów w role Warrenów i skupi się na okresie, gdy Ed i Lorraine pracowali jako nieopierzeni badacze zjawisk paranormalnych. Cofając się w czasie, fabuła będzie mogła skupić się na doświadczeniach, które ukształtowały Warrenów, zanim jeszcze stali się oni profesjonalnymi „łowcami demonów”.
Ponieważ scenariusz pochyli się nad wczesnym ich etapem związku, film prawdopodobnie pokaże nam, jak para się poznała i zaczęła wspólnie badać sprawy związane z nadprzyrodzonymi zjawiskami. Dzięki temu prequel będzie miał dostęp do okresu, który główne filmy w dużej mierze pomijały. Przypomnę, że gdy pierwszy film Wana z 2013 r. przedstawił nam Warrenów, byli oni już doświadczonym duetem, który od lat wspierał nękane przez tajemnicze siły osoby.
Angaż Garretta Wareinga i Amandy Fix - młodych, 24-letnich artystów - jest równoznaczny z inną interpretacją bohaterów, co z kolei pociągnie za sobą inne modyfikacje. Kreacje Wilsona i Farmigi stały się już istotną częścią tożsamości franczyzy - decyzja o angażu nowej obsady niechybnie sygnalizuje zmianę tej tożsamości.
Najciekawszą możliwością, jaką da twórcom „Pierwsza komunia”, jest właśnie pokazanie Eda i Lorraine innych niż znana nam już para - nieukształtowanych, bardziej niepewnych, pogubionych, nieznających większości odpowiedzi. Warrenowie z głównego cyklu dość dobrze rozumieją świat nadprzyrodzony, a ich reputacja daje im autorytet, gdy pojawiają się na miejscu, by rozwiązać kolejną sprawę. Ciekawie będzie zobaczyć, jak Warrenowie dopiero uczą się pracy, dzięki której stali się sławni. I jak pozostali traktują ich jeszcze z nieufnością, dystansem, może nawet wrogością.
Zwłaszcza, że dzięki temu fabuła może być mniej przewidywalna. Widz nie będzie obserwował dwójki ekspertów wykorzystujących wiedzę gromadzoną przez długie lata. Zamiast tego film skupi się na rozwoju współpracy, wyrabianiu instynktu i pewności siebie, na potknięciach, błędach, porażkach, dzięki którym stali się tak dobrzy w tym, co robią.
Ekspansja uniwersum "Obecności" trwa.
Jak wspomniałem, Warner rozwija franczyzę również w telewizji - HBO pracuje bowiem nad nienazwanym jeszcze serialem z uniwersum „Obecności”, którego scenarzystką i showrunnerką jest Nancy Won. James Wan i Peter Safran pełnią funkcję producentów wykonawczych, dzięki czemu serial będzie powstawał pod okiem twórców, którzy kształtowali filmowe uniwersum. Nowe osie czasu, nowe formaty, nowe pomysły - 2027 r. może okazać się interesującym nowym otwarciem dla marki. Podkreślę, że „Pierwsza komunia” nie musi starać się zastąpić tego, co było wcześniej - może po prostu na tym budować, wracając do okresu życia Warrenów, który filmy pomijaly. Jeśli prequel okaże się udany, franczyza będzie mogła zachować w nienaruszonym stanie oryginalną historię Warrenów, jednocześnie wprowadzając nowe pomysły, nowe interpretacje, nowe sprawy i nowe sposoby eksplorowania świata zjawisk nadprzyrodzonych. Czekam!
OBECNOŚĆ: PIERWSZA KOMUNIA trafi do kin 10 września 2027 r.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Wjechało już kolejne Backrooms. Za darmo, na YouTube’a
- W połowie 4. sezonu Reacher zrzuca bombę. Czegoś takiego fani się nie spodziewali
- Film ze Stathamem wpadł na Prime Video 2 dni przed premierą w kinie. Ręka się omsknęła?
- Spadochroniarz zginął na planie Na maksa. Netflix kręcił o nim film
- Czy będzie Camp Rock 4? Sprawdzamy, co mówi Disney
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).