REKLAMA

Jak nowe Latarnie łączą się z DCU? Kluczowe są kalendarz i nietoperz

HBO Max ma już nowy serial z cyklu DC Universe. Jak te całe „Latarnie” łączą się z resztą DCU? Analizujemy easter-eggi i oś czasu Jamesa Gunna.

latarnie-dcu-hbo-max-serial-dc-universe-easter-egg

„Latarnie”, w oryginale „Lanterns”, to nowy serial dostępny w HBO Max, który inspirowany jest komiksami z cyklu „Green Lantern”. Produkcja jest częścią nowego DC Universe (w skrócie DCU), które rozwija obecnie James Gunn. Oznacza to, że produkcja osadzona jest w dokładnie tym samym świecie, co 2. sezon „Peacemakera”, animacja „Koszmarne Komando” oraz kinowe filmy „Superman” i „Supergirl”. Aż do premiery zastanawialiśmy się zaś, jak się z nimi wiąże.

Jak serial „Latarnie” łączy się z DCU?

W filmie „Superman” poznaliśmy jedną z Zielonych Latarnii, a te są takimi kosmicznymi gliniarzami. Ikoniczny strój wraz z pierścieniem pozwalającym tworzyć wymyślne konstrukty przywdział niejaki Guy Gardner. W serialu „Latarnie” z kolei głównymi bohaterami są Hal Jordan, który jako pierwszy nosił to miano w DCU na Ziemi oraz jego „praktykant”, czyli John Stewart.

Nowa produkcja osadzona jest w tym samym uniwersum, co „Superman”, którego akcja rozgrywa się w 2025 r., podczas gdy pierwszy odcinek „Latarnii” jest w dużej mierze… prequelem całego DCU. Prolog cofa nas w czasie o trzy dekady do 1996 r., gdy młody Stewart oglądał w telewizji wywiad, podczas którego Hal Jordan, będący już od dekady pierwszą ziemską Zieloną Latarnią, ujawnił swoją tożsamość.

Dopiero pod sam koniec pierwszego odcinka „Latarnii” trafiamy do współczesności, czyli do 2026 r.

Przez lwią część odcinka obserwujemy wydarzenia, które miały miejsce dekadę wcześniej. Warto zwrócić przy tym baczną uwagę na te wszystkie daty. Z filmu „Superman” wiemy, iż planeta Krypton wybuchła ok. 1995 r., co oznacza, ze miało to miejsce… na rok przed tym, jak Jordan wystąpił w telewizji. Przypadek? Być może! Możliwe jednak, iż zniszczenie tej planety miało wpływ na decyzję Hala.

Z serialu wiemy przy tym, iż Hal Jordan został Zieloną Latarnią przypadkiem, podczas gdy John Stewart na jego następcę został wybrany. Nie wiemy natomiast, jak do tego wszystkiego ma się Guy Gardner z „Supermana”, ale coś czuję, iż serial w końcu nam wszelkie związki pomiędzy tymi trzema bohaterami wyjaśni. Do tego już na tym etapie dostaliśmy całkiem sporo niespodzianek.

Easter-eggi w serialu „Latarnie” i potencjalne związki z DCU

„Latarnie” musiało być inspirowane „True Detective”, a najsłynniejszym śledczym ze stajni DC jest Batman. Nic dziwnego, że sporo easter-eggów odnosi się do komiksów o nim! Szeryf o nazwisku Kane, które w nim się przewija, rozmawia przez telefon z, zapewne, innym stróżem prawa, a prosi o „pozdrowienie Barb”. To imię nosiły zarówno żona, jak i córka… komisarza Gordona z Gotham City.

Pod koniec pierwszego odcinka za Johnem Stewartem widzimy również plakat firmy Janus Cosmetics. Jej właścicielem w komiksach jest złoczyńca Roman Sionis a.k.a. Czarna Maska. Otwartym jest pytanie, czy złol, któremu twarzy w „Birds of Prey” użyczył Ewan McGregor, pojawi się w „Latarniach”, czy też zmierzy się z nim w DCU sam Bruce Wayne; może to być też tylko zwykłe mrugnięcie okiem do fanów.

Abin Sur, który w komiksach przekazał Jordanowi swoje moce, na ekranie się zaś co prawda nie pojawił, ale Hal opowiedział o spotkaniu z nim Stewartowi. Origin story serialowej wersji Jordana jest przy tym dość spójne z tym, które znamy z materiału źródłowego, gdzie powiązane jest ono również… z upadkiem Sinestro. Ten zaś w „Latarniach” się pojawi, a to wiemy ze zwiastunów.

Uśmiercenie jednego z dwóch głównych bohaterów w pierwszym odcinku „Latarnii” byłoby odważnym ruchem, tym bardziej że portretujący go aktor nadal może grać „halogram” tej postaci, z którym John, nasz główny protagonista, wchodził już w interakcję. Cyfrowe wspomnienie Hala Jordana mogłoby przejąć w czasach współczesnych w pełni rolę mentora Stewarta.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone DC:

Pamiętajmy jednak, iż w tym samym odcinku dużo uwagi poświęcono… zmiennokształtnym kosmitom! Możliwe, że martwy Jordan, którego znaleziono na stadionie, to tak naprawdę jakiś obcy, który go udaje, a ten prawdziwy Hal z czasem powróci. Czy tak się stanie, tego dowiemy się niedługo, bo kolejne odcinki serialu „Latarnie” trafiają teraz do HBO Max co poniedziałek.

PS Pewnie nie bez powodu serial zatytułowane jest „Latarnie”, a nie „Zielone Latarnie”. W komiksach organizacja Green Lantern Corps i jej przedstawiciele walczyli z Latarniami w wielu innych kolorach!

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.