Film "Avengers: Koniec gry" po prawie 10 latach został pokonany, a box office zyskał nowego lidera. Najlepszy weekend otwarcia w historii należy obecnie do innego zawodnika, ale na szczęście wszystko zostaje w marvelowej rodzinie. Kwota jest oszałamiająca.

"Avengers: Koniec gry" to obecnie drugi najbardziej dochodowy film w historii z kwotą 2,79 mld dol. Tytuł lidera zyskał jednak w innym zestawieniu box office, mianowicie na liście największych debiutów w historii - w weekend otwarcia produkcja zarobiła 357 mln dol., prześcigając takie tytuł jak "Spider-Man: Bez drogi do domu", "Avengers: Wojna bez granic" czy "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy".
Dziś, po niemal 10 latach, rekord ten został pobity przez inną produkcję. Nikogo chyba nie zdziwi, że dokonał tego inny tytuł z rodziny "Marvela", czyli najnowszy "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" w reżyserii Destina Daniela Crettona.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień pobił rekord Avengers: Koniec gry. Największe otwarcie w historii
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" w weekend otwarcia zarobił rekordowe 360 mln dol., prześcigając tym samym film "Avengers: Koniec gry", który zanotował kwotę 357 mln dol. Oznacza to, że zestawienie najbardziej kasowych weekendów otwarcia ma nowego lidera, a "Spider-Man 4" oficjalnie został uznany za największy debiut w historii box office. Nie jest to jednak jedyny rekord.
"Spider-Man" dołączył do "Avengersów" i jest teraz jednym z dwóch filmów w historii, któremu udało się przekroczyć 300 mln dol. w jeden weekend. Marvel ma się teraz czym pochwalić, ponieważ cztery pierwsze miejsca najlepszych weekendowych otwarć należą właśnie do Marvel Studios. Pierwsza piątka prezentuje się następująco:
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień - 360 mln dol.
- Avengers: Koniec gry - 357 mln dol.
- Spider-Man: Bez drogi do domu - 260 mln dol.
- Avengers: Wojna bez granic - 257 mln dol.
- Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy - 247 mln dol.
Na ten moment "Całkiem nowy dzień" zanotował kwotę 932 mln dol. po zaledwie kilku dniach na wielkich ekranach. Jest to wynik, którego filmy często nie osiągają do samego końca okresu kasowego. To znak, że Tom Holland raczej prędko nie przejdzie na emeryturę, a widzowie najpewniej doczekają się kolejnych odsłon z przygodami Człowieka-Pająka.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" rozpoczyna się tuż po wydarzeniach z filmu "Spider-Man: Bez drogi do domu, kiedy świat zapomniał o Peterze Parkerze. Mimo to Spider-Man wciąż walczy z przestępczością, szczególnie teraz, kiedy tajemnicza istota grasuje po Nowym Jorku, siejąc zagrożenie. Superbohater mierzy się również z tęsknotą za swoją dziewczyną MJ (Zendaya) oraz najlepszym przyjacielem Nedem (Jacob Batalon), ponieważ żadne z nich nie pamięta, że istniał ktoś taki jak on.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Zakończenie nowego Spider-Mana. Czy Ned wiedział?
- Tom Holland to złoty chłopak kina. Pobił rekord
- Spider-Man zgniata Odyseję. Pokonał ją w kinach
- Spider-Man: kolejność oglądania filmów i seriali nie tylko z MCU. Co z Brand New Day?
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Ile jest scen po napisach i co znaczą? Analizujemy
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.