Adaptacji "Carrie" powstało już kilka. Do tej pory były to filmy, lecz w niedawno kolekcja powiększyła się o serial Mike'a Flanagana. Pojawia się przy tym pytanie, która z produkcji najlepiej przeniosła książkę na ekran? Najlepszą rekomendacją będzie wybór Stephena Kinga, autora powieści.

"Carrie" to pierwsza opublikowana powieść Stephena Kinga, którą wydano w 1974 r. Od tej pory kilku twórców próbowało przenieść historię o tajemniczej dziewczynce wyposażonej w telekinetyczne moce na ekran. Początkowo powstawały wyłącznie filmy i dopiero w tym roku Prime Video pokazał pierwszą serialową adaptację stworzoną przez Mike'a Flanagana.
Pierwsza - i najbardziej ceniona - adaptacja zadebiutowała w 1976 r. Nakręcił ją Brian De Palma, a w roli Carrie White wystąpiła Sissy Spacek. Ponad 2 dekady później widzowie mogli obejrzeć produkcję "Furia: Carrie 2", która nie jest bezpośrednią kontynuacją powieści Kinga, a sequelem filmu De Palmy na podstawie autorskiego scenariusza. Po tym pojawiły się jeszcze 2 tytuły: "Carrie" z 2002 r. z Angelą Bettis oraz "Carrie" z 2013 r. z Chloë Grace Moretz.
Która adaptacja jest najlepsza? King wybrał tę, która jest najbardziej zbliżona do jego książkowej historii.
Stephen King wybrał najlepszą adaptację Carrie. To serial Mike'a Flanagana
Można powiedzieć, że King wybrał tę adaptację, która jest najbardziej wierna literackiemu pierwowzorowi. Okazuje się, że jest nią serialowa "Carrie", czyli najnowszy serial stworzony przez Flanagana. Pisarz nie napisał tego wprost - zamiast tego udostępnił artykuł serwisu CBR, który nosi tytuł "Nowy serial Mike’a Flanagana o Stephenie Kingu to najwierniejsza adaptacja, jaką kiedykolwiek wyprodukowano w telewizji".
Joshua M. Patton, autor recenzji, wspomniał, że historia została zmodyfikowana, ale właśnie dzięki temu efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania. Nowoczesna adaptacja, która rozszerzyła narrację poza ramy książki, pozwoliła widzom zapoznać się z życiem również innych postaci, czyli Sue Snell, Christine Hargensen, a także nauczycieli. Dzięki temu serial odszedł nieco od historii, którą czytelnicy i widzowie już bardzo dobrze znają i skupił się na innych interesujących aspektach.
Wybór Kinga może okazać się zaskakujący, ponieważ pisarz de facto wybrał produkcję, która odchodzi od historii opisanej w książce. Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że być może właśnie odejście od literackiego pierwowzoru sprawiło, że serialowa "Carrie" jest tak udaną adaptacją - widzowie dostali w końcu coś świeżego, co - mimo znajomości powieści - może ich bardzo zaskoczyć.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Mogliście przegapić ten szczegół w Carrie. Świetny smaczek
- Serial Carrie to nowa adaptacja horroru Kinga. Dołączyła do filmów
- Pokochaliście Carrie? Mike Flanagan nakręcił inne znakomite horrory
- Na Prime Video Halloween przyszło wcześnie. Nowy horror podbił platformę
- Kiedy kolejne odcinki Carrie? Pełny harmonogram horroru
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.