Kim naprawdę jest „Pan Noc” w „Szeptaczu”? Choć film wciąga widza sprawą zaginionych chłopców i mrocznym śledztwem, jego prawdziwą osią pozostaje trudna, pełna żalu relacja ojca z synem. Odtwarzamy kluczowy wątek thrillera.

Jednym z najważniejszych tematów „Szeptacza” są relacje rodzinne, a konkretnie więzi, jakie mają ojcowie z synami. Nie chodzi jednak tylko o Toma i Jake’a, ale również o to, co zaszło między bohaterem granym przez Adama Scotta a detektywem, w którego wciela się Robert De Niro.
Uwaga, spoilery.
Bardzo szybko dowiadujemy się, że Peter i Tom nie rozmawiają ze sobą od wielu lat. Jedynym powodem, dla którego bohater Adama Scotta kontaktuje się ze swoim tatą, jest desperacja. To ostatnia deska ratunku. Tom nie jest przekonany, że policjantka Amanda Beck, która zajmuje się sprawą zaginionych chłopców, jest w stanie odnaleźć jego syna. Chce, aby jego ojciec, emerytowany detektyw, pociągnął za sznurki swoich znajomości.
Czytaj także: Kto był Szeptaczem? Wyjaśniamy zakończenie hitu Netfliksa
Szeptacz: kim jest Pan Noc?
Co się jednak stało, że mężczyźni ze sobą nie rozmawiali tyle lat? Winny oczywiście jest Peter, który stracił kontakt ze swoim dzieckiem w dzieciństwie, tylko raz rozmawiał z jego żoną, gdy ta informowała go o tym, że jest w ciąży. Tom nawet nie chce słuchać wytłumaczeń starego, że ten… długo nosił się z tym, żeby zadzwonić.
W toku filmu dowiadujemy się, iż to właśnie sprawa Szeptacza i relacja z seryjnym mordercą (Michael Keaton) sprawiły, iż detektyw stracił grunt pod nogami. Film nie mówi tego wprost, ale ujęcie zabójcy bardzo wiele kosztowało Petera. Na domiar złego nigdy nie udało mu się odnaleźć ciała 6. ofiary, co spędzało mu nie tylko sen z powiek, ale również doprowadziło go do problemów z alkoholem.
Kluczowy moment w ich relacji to rozmowa w kuchni, gdzie Peter opowiada synowi, dlaczego ich opuścił. Młody ojciec ma wyrzuty sumienia, że nakrzyczał na swojego syna, że nie sprawdził się jako ojciec. To wywołuje lawinę. Bohater grany przez De Niro przyznaje, że jednym z powodów odejścia był właśnie alkohol.
Twoja mama powiedziała, że mogę się z wami widywać, ale nie mogę być pijany. Dlatego przychodziłem i czytałem ci bajki na dobranoc. Mówiłem, jak bardzo cię kocham, całowałem w czoło. Na to mi pozwalała – mówi Peter w filmie
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Netflix ujawnił nowości na wrzesień 2026. Przecieram oczy
- Ile kosztuje Netflix w 2026 roku? Cena, plany, pakiety
- 7 tytułów podobnych do Pojmania El Chapo. Nawet mocniejszych
- Netflix pokazał zwiastun nowych odcinków Stranger Things. Kiedy premiera?
- Kiedy 6. sezon Emily w Paryżu? To koniec serialu Netfliksa
To ważne, bo we wspomnieniach Toma wyglądało to zupełnie inaczej. On zapamiętał człowieka, który czytał mu bajki, jako „Pana Noc”, swojego wymyślonego przyjaciela. Ważnego przyjaciela. Jest to również dowód na to, że ojciec nie odszedł całkiem z ich życia, że dawna rodzina nie była dla niego obojętna. Od tego momentu w ich relacji wreszcie pojawia się coś dobrego.
To również ważna klamra kompozycyjna. Pan Noc, czyli ojciec Toma, okazuje się być dobrym duchem, który pomaga mu w sytuacji kryzysowej. Podobnym dobrym duchem jest matka Jake’a, która również pod płaszczykiem wymyślonego przyjaciela strzeże go przed złem.
Czytaj więcej: Kim była dziewczynka w niebieskim swetrze w Szeptaczu? Zakończenie
Szef serwisu Rozrywka.Blog. Współpracownicy wyobrażają sobie go jako dżentelmena w surducie i z cygarem w ręku. Na co dzień walczy na polu walki z brakiem kultury, prowadząc Rozrywka.Blog. Specjalista od seriali i ich historii. Kocha dobre fabuły również w komiksach i animacji. W wolnych chwilach gra w gry bez prądu, maluje figurki. Wcześniej zajmował się zawodowo grami planszowymi, pracował branży PR i marketingu internetowym.