Nie ma chyba osoby, która przynajmniej nie słyszałaby o jakimkolwiek filmie z serii "Szybcy i wściekli". Niezależnie od oceny - to współczesny klasyk kina akcyjno-wyścigowego. Po wielu latach mamy wreszcie doczekać się wielkiego finału, a aktorzy wrócili na plan, by postawić kropkę nad i.

Mogę bez bicia powiedzieć, że jestem tak stary, jak seria "Szybcy i wściekli", która zadebiutowała w zbiorowej świadomości w 2001 roku. Na kolejne odsłony nie trzeba było zbyt długo czekać, wychodziły bowiem praktycznie co 2-3 lata. Na sukces (przede wszystkim komercyjny) złożyły się nie tylko aspekty gatunkowe, techniczne, ale przede wszystkim nazwiska, które firmowały (i wciąż firmują) tę serię. Vin Diesel, nieżyjący od 2013 roku Paul Walker, Dwayne Johnson, Michelle Rodriguez, Tyrese Gibson, Ludacris, Jason Statham, Jordana Brewster, Sung Kang - to i tak nie wszyscy aktorzy, którzy przez lata stali na czele uniwersum.
Vin Diesel potwierdza powrót Szybkich i wściekłych. Kieruje słowa do publiczności
Za nami dziesięć filmów z serii "Szybcy i wściekli" - już od dawna znany jest koncept, zgodnie z którym jedenasta część będzie zarazem ostatnią. Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem sprzecznych doniesień na temat tego, czy produkcja "Fast Forever" (tak brzmi tytuł 11. filmu) rzeczywiście ruszy. Na szczęście okazało się, że tak.
Vin Diesel, gwiazdor serii, wcielający się od samego początku w głównego bohatera, Dominica Toretto, niedawno opublikował na Instagramie nagranie zabierające widzów za kulisy produkcji. Przy okazji pozwolił sobie na zabranie głosu i skierowanie podziękowań do widzów, którzy cierpliwie czekali i uwierzyli w ten projekt:
Jestem na planie. Ludzie ciężko pracują. Niesamowite ekipy pracują. Chciałem tylko poświęcić chwilę, żeby wam podziękować. Jesteście najlepszą publicznością na świecie, najlepszymi fanami na świecie. Byliście cierpliwi wobec branży, byliście cierpliwi wobec studia i byliście cierpliwi wobec mnie. Przez ostatnie trzy i pół roku ciężko pracowaliśmy, żeby stworzyć najbardziej niesamowity finał. Ale mimo wszystko jedno wiem: czuję wasze wsparcie, a to znaczy dla mnie bardzo wiele. Więc pozwólcie, że wrócę do kręcenia filmu i po prostu wiedzcie, że mam nadzieję, że wszyscy będziecie ze mnie dumni.
Nie ulega wątpliwości, że dla aktora to emocjonalna chwila: w końcu, o ile nie dojdzie do nagłego zwrotu akcji, Diesel pożegna się z serią, której częścią był przez ćwierć wieku. Mało kto tak długo jest związany z jedną marką, a dodatkowo Diesel pełni też funkcję producenta wykonawczego. Oczywiście powróci on do roli Dominica Toretto w "Fast Forever".
Szybcy i wściekli 11 - kiedy premiera?
Według najbardziej aktualnych informacji dojdzie również do ponownego spotkania z Michelle Rodriguez (Letty) i Dwaynem Johnsonem (Hobbs), spodziewane są również powroty Jasona Stathama, Jasona Momoi, Nathalie Emanuel, Tyrese'a Gibsona, Sunga Kanga, Ludacrisa i Jordany Brewster. Za reżyserię odpowiada ponownie Louis Leterrier (pełniący tę funkcję przy poprzednim filmie), zaś scenariusz napisał Michael Lesslie ("Makbet", "Assassin's Creed", Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży", "Iluzja 3").
Premiera filmu jest zaplanowana na 17 marca 2028 roku.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Wieczny student zmienił się w filozofa. Seth Rogen błyszczy w Zaproszeniu
- Czy powstanie Iluzja 4? Aktor wyjaśnia
- TOP 13 filmów 2026 roku. Najlepsi z najlepszych
- Jest zwiastun Werwulfa. To będzie najstraszniejszy film Eggersa
- Takiego Toma Cruise'a nie widdzieliście. Największa transformacja od czasu Jaj w tropikach
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.