Nimfomanka cz. 2 - recenzja. Dobre zakończenie historii?
W piątek, 31 stycznia, swoją premierę miała „Nimfomanka cz. 2” Larsa von Triera. Tym razem von Trier snuje opowieść znacznie bardziej dramatyczną, przygnębiającą i brutalną. Jeśli pierwsza część była frywolna i miejscami dowcipna, to druga odbiera nam nadzieję na cokolwiek i szokuje jeszcze bardziej.
Wczoraj (10.01.2014) do polskich kin weszła „Nimfomanka cz. 1” kontrowersyjnego skandynawskiego reżysera, Larsa von Triera. Od początku można było przypuszczać, że będzie to film, który albo zapełni salę po brzegi, albo zobaczymy nielicznych fanów tego skandalizującego kina. Jak się okazało wszystkie miejsca zostały zajęte, co niekoniecznie miało przełożenie na dobry odbiór tej produkcji.
Nimfomanka w kinach. Ocenzurowaną wersję zobaczysz już dziś
Dziś do kin wchodzi pierwsza część „Nimfomanki” Larsa von Triera. Druga zapowiadana jest na ostatni dzień miesiąca, czyli 31 stycznia. Miejmy nadzieję, że obie będą warte pójścia do kina i ten podział fabuły, dający dwukrotne zyski, to nie tylko skok na kasę, a konieczna dla dobra filmu decyzja (ponoć pierwotnie film trwał 5,5 h!).
Seks, lateks, pośladki i pejcze. Pierwszy zwiastun "Nimfomanki" Larsa von Triera
Lars von Trier to duński reżyser odpowiedzialny za takie filmy jak „Antychryst”, „Tańcząc w ciemnościach” czy „Melancholia” oraz niepokojący serial „Królestwo”. Von Trier uchodzi w środowisku filmowym za twórcę kontrowersyjnego i nie bojącego pokazać się dosadnych scen przemocy i seksu. Za swoje filmy był czterokrotnie nominowany do Złotej Palmy, a dwa razy miał zaszczyt odebrać tę prestiżową nagrodę.
14 plakatów do "Nimfomanki" udostępnionych. Budzą kontrowersje?
Do sieci trafiło właśnie czternaście plakatów reklamujących najnowszy obraz Larsa Von Triera – „Nimfomankę”. Każdy z nich przedstawia inną postać z filmu w momencie przeżywania orgazmu. Intrygują, czy raczej odrzucają?