Dziś do kin wchodzi pierwsza część "Nimfomanki" Larsa von Triera. Druga zapowiadana jest na ostatni dzień miesiąca, czyli 31 stycznia. Miejmy nadzieję, że obie będą warte pójścia do kina i ten podział fabuły, dający dwukrotne zyski, to nie tylko skok na kasę, a konieczna dla dobra filmu decyzja (ponoć pierwotnie film trwał 5,5 h!).

Wersja, którą będziemy mogli obejrzeć już dzisiaj jest ocenzurowana. Pełny obraz zostanie wyświetlony podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, który odbędzie się w dniach 6 - 16 stycznia. Mimo tego i tak możemy spodziewać się odważnych scen, jak przystało na von Triera i zgodnie z tym, co piszą zachodnie media, będzie to prawdopodobnie mocniejszy obraz niż "Życie Adeli, cz. 1 i 2".
Ostatnio zresztą panuje moda na kino erotyczne i dosadnie pokazujące relacje międzyludzkie. Już 28 lutego w polskich kinach zagości francuski dramat "Nieznajomy nad jeziorem" ukazujący gejowskie zwyczaje, problemy i przygody. Reżyserem filmu jest Alain Guiraudie, raczej nieznany w Polsce. Za ten film otrzymał 2 nagrody (m. in. nagrodę Przegląd Un Certain Regard ) oraz 1 nominację.