"One Hundred Eyes", specjalny odcinek "Marco Polo", uświadomił mi, że stęskniłem się za tym serialem
Daleki od ideału, ale zgrabnie nakręcony i posiadający swój niezaprzeczalny urok. Taki był wyprodukowany przez Netfliksa pierwszy sezon serialu „Marco Polo”, taki jest też jego odcinek specjalny – „One Hundred Eyes”, który swoją premierę miał 26 grudnia.
"Marco Polo" lepszy z odcinka na odcinek. Recenzja
W ubiegłym tygodniu trochę kręciłem nosem na pilotażowy odcinek „Marco Polo” – zarzucałem mu między innymi nudę, scenariuszowy chaos i płaską konstrukcję postaci. Po seansie całego pierwszego sezonu moje odczucia względem tego serialu uległy diametralnej zmianie – nie jest to dzieło wybitne, ale bardzo przyzwoita produkcja przygodowa, którą warto obejrzeć.
Obiecali hit, ale pilot nie nastraja zbyt pozytywnie. "Marco Polo" - recenzja
„Marco Polo”, nowy serial wyprodukowany przez Netfliksa, miał stać się konkurentem jednej z najpopularniejszych serii ostatnich lat – „Gry o Tron”. Po pierwszym odcinku wygląda to trochę tak, jakby Dawid, uprzednio pozbawiony procy, związany i dotkliwie okaleczony, mierzył się z Goliatem.
„Marco Polo”, którego premiera zapowiedziana jest na 12 grudnia 2014 roku, doczekał się pełnej wersji zwiastuna, rozszerzonej o kilkadziesiąt sekund. W Sieci pojawił się także krótki film z ujęciami z planu oraz wypowiedziami ekipy serialu, przybliżający nieco fabułę i postać głównego bohatera.