Kiedy zobaczymy nowego "Władcę Pierścieni"? Nie tak szybko, jak się spodziewaliśmy. Plany dotyczące zapowiedzianego niedawno nowego filmu właśnie się zmieniły. Powód? Fuzja hollywoodzkich gigantów.

Spokojnie, nie chodzi o "Polowanie na Golluma". Zgodnie z zapowiedziami nowy "Władca Pierścieni" w reżyserii Andy'ego Serkisa zadebiutuje w światowych kinach pod koniec przyszłego roku. Aczkolwiek w tym roku zapowiedziano jeszcze jeden film z uniwersum fantasy J.R.R. Tolkiena, a mianowicie "Shadow of the Past". To właśnie o nim mówił jakiś czas temu prowadzący popularny program wieczorny Stephen Colbert, który pracuje nad scenariuszem razem ze swoim synem i Phillippą Boyens (współscenarzystka trylogii "Władca Pierścieni" i "Hobbit" Petera Jacksona).
Przy pierwszych zapowiedziach pojawiały się plotki, że zdjęcia do "Shadow of the Past" rozpoczną się niedługo po produkcji "Polowania na Golluma". Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło. Na przykład doszło do fuzji Warner Bros. Discovery i Paramount Pictures. Ludzie u władzy się zmienili i wygląda na to, że znacznie bardziej ostrożnie podchodzą do marki "Władcy Pierścieni".
Władca Pierścieni - co z nowym filmem?
Prawa do "Władcy Pierścieni" należą do Warner Bros. Discovery. Do tej pory o marce decydowali więc Michael De Luca i Pamela Abdy, którzy po fuzji z Paramountem zostali zwolnieni. Schedę po nich mają dopiero przejąć Dana Goldberg i Josh Goldstein z Paramountu. Ale szefostwo nowego konglomeratu medialnego, nazywającego się po prostu Skydance, już teraz postanowiło zmienić dotychczasowe plany względem "Shadow of the Past".
Według informacji Knight Edge Media, szefostwo Skydance zatrzymało dotychczasowe plany dotyczące "Shadow of the Past". Nie skasowało filmu, ale ma on zaliczyć spore opóźnienie. Prace nad draftami scenariusza trwają, aczkolwiek nie zapowiada się, żeby twórcy mieli szybko wejść na plan.
Władca Pierścieni - czemu wstrzymano nowy film?
Sytuacja prawdopodobnie wynika z tego, że ostatni kinowy "Władca Pierścieni", czyli animowana "Wojna Rohirrimów", nie poradziła sobie najlepiej. Dlatego Skydance chce sprawdzić potencjał marki za sprawą "Polowania na Golluma" zanim da zielone światło na kolejne projekty.

Nie bez kozery może być też fakt, że pracujący nad scenariuszem Stephen Colbert ma na pieńku z Paramountem. W tym roku po 33 latach emisji należąca do Paramount Skydance stacja CBS zdjęła z anteny "The Late Show with Stephen Colbert". Powodem była jego krytyka ugody finansowej, jaką Paramount zawarł z Donaldem Trumpem.
Skydance wprowadza nowe porządki?
Tyle dobrego, że "Polowania na Golluma" już nic nie powstrzyma. Zdjęcia do filmu właśnie trwają i nikt nie mówi o ich przerywaniu. Warto jednak zauważyć, że decyzja o spauzowaniu "Shadow of the Past" może być jedną z wielu. Pokazuje bowiem, że szefostwo Skydance wprowadza nowe porządki.
Więcej o "Władcy Pierścieni" poczytasz na Spider's Web:
- Nowy Władca Pierścieni rezygnuje z kluczowej postaci. Wiemy, kto wypełni lukę
- Powieść Władca Pierścieni robi to lepiej niż filmy. Chodzi o prawdziwego antagonistę
- Nowy Władca Pierścieni bez Froda? Niepokojąca informacja
- Nowy Władca Pierścieni wprowadzi sporo nowości. Fani zaniepokojeni
- Anya Taylor-Joy zachwycona udziałem we Władcy Pierścieni. Ma rolę marzeń
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.