Jakub Ćwiek masakruje Maksa Czornyja: "to poziom zbydlęcenia, który ciężko mi nawet skomentować"
„To poziom zbydlęcenia, który ciężko mi nawet skomentować” – pisze na swoim fanpage’u Jakub Ćwiek, autor początkowo znany z gatunku fantasy, który od kilku lat pisze w powieści kryminalne. Co skłoniło Ćwieka (i nie tylko) do tak dosadnych komentarzy? Burzę wśród literatów wywołało zdjęcie promujące książkę Czornyja „Kat z Płaszowa”, na którym autor pozuje ze strzelbą na ramieniu jak bohater jego powieści, zbrodniarz wojenny Amon Goth.
„Skowyt” to nowy horror od Audioteki. Chmielarz i Ćwiek pokazują inne oblicza strachu
5 marca w Audiotece premierę miały dwa odcinki nowego serialu grozy. „Skowyt” to wspólne dzieło Wojciecha Chmielarza i Jakuba Ćwieka, którzy postanowili pokazać, że nie zawsze to, co najstraszniejsze, musi pochodzić z innego, złego świata.
Większość dyskusji dotyczących literatury Remigiusza Mroza zaczyna się lub kończy (w zależności od poziomu tejże) od stwierdzenia, że pisarz pisze tak dużo, że to musi odbijać się na jakości. Jakub Ćwiek postanowił rozłożyć jednak na czynniki pierwsze „Osiedle RZNiW„.
Przeżyj powódź stulecia z bohaterami „Topiel: Dom w głębi lasu”. Już dziś premiera słuchowiska na Storytel
Już dzisiaj na platformie Storytel premierę ma słuchowisko „Topiel: Dom w głębi lasu” inspirowane ostatnią powieścią Jakuba Ćwieka. Produkcja natchnęła fotografa Pawła Fabjańskiego do stworzenia unikalnej oprawy wizualnej.
Memy kpiące z Andrzeja Sapkowskiego zalewają polski internet jak długi i szeroki. Dla mnie już od dawna nie są one zabawne. Głos w tej sprawie zabrał niedawno Jakub Ćwiek.
Kto nie wyrósł z gówniarskiego piractwa, ten ściąga z Chomika. Ale nie udawajmy świętoszków, w Polsce wciąż jest słaba dostępność kultury
W obliczu ostatnich wydarzeń związanych z nielegalnym udostępnianiem treści, ACTA 2 i portalem Chomikuj.pl coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że Polacy wyssali piractwo internetowe z mlekiem matki. W rzeczywistości sprawa wygląda zupełnie inaczej. Dwa główne powody popularności tego zjawiska biorą się jeszcze… z szalonych lat 90.