Macaulay Culkin odsłonił swoją gwiazdę w Hollywood. Filmowemu Kevinowi towarzyszyła jego "mama"
Do Hollywood Walk of Fame dołączyła kolejna gwiazda – w pierwszy dzień grudnia odsłonił ją Macaulay Culkin, odtwórca roli Kevina McCallistera w filmie „Kevin sam w domu”. Na wyjątkowym wydarzeniu do swojego filmowego syna dołączyła Catherine O’Hara, która wygłosiła wzruszającą przemowę.
"Ohydni" fani zrujnowali 18-nastkę Millie Bobby Brown. Bycie sławnym nastolatkiem to horror
Millie Bobby Brown powinna mieć w tym tygodniu swój moment triumfu. Do sieci trafił przecież zwiastun 4. sezonu „Stranger Things”, który pokazuje, jak ważną częścią historii będzie grana przez nią Jedenastka. Zamiast tego wystąpiła w feministycznym programie, gdzie opowiadała o ohydnych i zboczonych wiadomościach publikowanych przez fanów w związku z jej 18. urodzinami. Seksualizacja i dręczenie młodych gwiazd w Hollywood to od dawna jest plaga.
Kevin też chce, żeby Donald Trump zniknął z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”
Część internautów chciałaby, aby Donald Trump definitywnie zniknął z „Kevina samego w Nowym Jorku”. Wśród nich jest nawet Macaulay Culkin. Aktor wcielający się w filmie w główną rolę, popiera na Twitterze podobne pomysły.
Gwiazdor „Kevin sam w domu” wraca z dużą aktorską rolą. Co wiemy o jego postaci w 10. sezonie „American Horror Story”?
Macaulay Culkin to postać-ikona lat 90. Najsłynniejszy dziecięcy aktor tamtego okresu zapisał się w pamięci widzów przede wszystkim rolą Kevina McCallistera w dwóch szalonych bożonarodzeniowych komediach: „Kevin sam w domu” i „Kevin sam w Nowym Jorku”. Wielu fanów w Polsce i na całym świecie nie wyobraża sobie bez nich świąt, niemal tak jak Bożego Narodzenia bez śniegu. Oprócz tego wystąpił także w takich filmach jak „Moja dziewczyna”, „Synalek” i głównie animowany „Władca księgi”.
Sława nie zawsze trwa wiecznie. Zapomniane gwiazdy Hollywood
Życie artysty tak naprawdę rzadko kiedy usłane jest różami. Nie każdy może cieszyć się sławą (i zatrudnieniem) przez całą swoją karierę, tak jak np. Brad Pitt czy Meryl Streep.
Minęło 28 lat, a świat wciąż kocha „Kevina samego w domu”. Ta reklama Google'a przejmuje internet
„Kevin sam w domu” to absolutny świąteczny klasyk. W tym roku również obejrzymy film na Polsacie, już w Wigilię o 20:05. Tymczasem Google serwuje nam reklamę, która gra na sentymencie najlepiej, jak potrafi.