„Lucyfer”: komiks kontra serial. Wziąłem się za porównanie, za które pójdę do piekła
Serial z najsłynniejszym zbuntowanym aniołem już w napisach początkowych podaje, że bazuje na postaciach stworzonych przez Neila Gaimana, Sama Kietha i Mike’a Dringerberga. Diabeł tkwi szczegółach, a te są w tym w wypadku wielgachne. Nawet „Król Lew” jest wierniejszą ekranizacją „Hamleta”. Nie widzę w tym jednak nic grzesznego.
Bóg idzie na emeryturę. Nowy zwiastun „Lucyfera” zapowiada diablo dobre zakończenie sezonu
Netflix wrzucił właśnie zwiastun drugiej części 5. sezonu jednego z najpopularniejszych seriali ostatnich lat. Jeżeli jeszcze nie widzieliście poprzednich odcinków, to lepiej w niego nie klikajcie, bo roi się od spoilerów. Na nadrobienie macie jeszcze czas – „Lucyfer” wleci na Netfliksa pod koniec maja.
Nie taki diabeł straszny. Oceniamy 5. sezon serialu „Lucyfer”
Z 5. sezonem „Lucyfera” mam trochę tak jak z całą serią, której poziom przypomina mi sinusoidę. Po genialnych sezonach i odcinkach następują te słabsze, ale tylko po to, by za chwilę wzbić się na jeszcze wyższy poziom.