Polacy nie chcą koncertu Die Antwoord w Warszawie. Powstała petycja
Popularna formacja Die Antwoord wraca do koncertowania po dłuższej przerwie – w kwietniu 2024 roku ma wystąpić m.in. w Warszawie. Rzecz w tym, że ogłoszenie o imprezie nie spotkało się z oczekiwanym entuzjazmem. Powstała nawet specjalna petycja z prośbą do organizatora o odwołanie koncertu. Przyczyną tej niechęci są kontrowersyjne doniesienia na temat zespołu.
Die Antwoord tłumaczą się z koszmarnych oskarżeń. Żalą się na kłamstwa i hejterów, a ja chciałbym im wierzyć
Niedawno pisaliśmy o poważnych zarzutach, jakie padły pod adresem Yo-Landi Visser i Ninji z zespołu Die Antwoord. Adoptowany niegdyś przez muzyków Gabriel „Tokkie” du Preez udzielił szokującego wywiadu, w którym oskarżył dawnych opiekunów o serię nadużyć. Słowa 20-latka poparł dawny współpracownik formacji, Ben Jay Crossman. Teraz zespół opublikował długi wpis, w którym przedstawia swój punkt widzenia i neguje serię zarzutów.
Die Antwoord zmasakrowani - szokujące zarzuty nie mają końca. To dla mnie prawdziwy nokaut
Kontrowersyjny duet Die Antwoord został w ostatnich dniach oskarżony przez adoptowanego syna o zniewolenie i molestowanie seksualne. Teraz milczenie przerwała kolejna osoba, a lista zarzutów robi się coraz dłuższa – wieloletni współpracownik zespołu opowiedział o niepokojących wydarzeniach, których był świadkiem. Jego zdaniem Die Antwoord nie są dobrymi ludźmi.
Die Antwoord oberwali już za rasizm i homofobię. Teraz syn oskarża ich o molestowanie: "Uwierzyłem, że jestem diabłem"
Die Antwoord ma miliony fanów na całym świecie. Duet na swoje koncerty przyciąga tłumy, ale za kulisami wzbudza kontrowersje. Yolandi i Ninja wielokrotnie byli już oskarżani o rasizm i homofobię. Teraz adoptowany przez nich syn zarzuca im molestowanie i zniewolenie. „Przez nich uwierzyłem, że jestem diabłem” – powiedział w niedawnym wywiadzie.
„Szklanki” to było dopiero intro. W moje ręce trafiła EPka Young Leosi i jest na niej bangier za bangierem
Pogodzie za oknem coś się pokićkało. Zamiast ciepłego przełomu lata i jesieni mamy co najmniej zimę. Na rozgrzewkę i na szczęście Young Leosia (a konkretnie kurier) dowiozła w porę „Hulanki”. Minialbum wypełniony jest kawałkami do tańca i do Bacardi w klubie ze szklanki.
Die Antwoord naprawdę kochają szczury. Grupa nakręciła śmieszno-straszny film krótkometrażowy
Die Antwoord to jeden z najbardziej kontrowersyjnych zespołów ostatnich lat. Pochodząca z Republiki Południowej Afryki grupa tworzy muzykę z pogranicza rapu i rave’u, w której nie brak dwuznaczności, wulgarności, dowcipu i wielkiego powera. Na swoim kanale na YouTubie opublikowała właśnie film krótkometrażowy, który mocno wpisuje się w jej twórczość.