Nieudaną transmisję sportową Netflix zmienił w sukces. Teraz zapowiada serial o legendarnym zawodniku
Walka Jake’a Paula i Mike’a Tysona była porażką dla widzów, ale zwycięstwem dla Netfliksa. W końcu, jak podawała sama platforma, to najchętniej streamowane wydarzenie sportowe wszech czasów. Teraz okazuje się jeszcze, że przyciągnęło do serwisu grubo ponad milion nowych użytkowników.
Użytkownik pozywa Netfliksa za walkę Tysona z Paulem
Netflix chwali się, że walka Mike’a Tysona z Jake’iem Paulem to najchętniej streamowane wydarzenie sportowe w historii. To jednak również jedna z największych (o ile nie największa) wpadka platformy. Jeden z użytkowników postanowił pozwać serwis za problemy z odbiorem transmisji.
Mike Tyson vs. Jake Paul: Netflix to największy przegrany tej walki
A zwycięzcą jest… Na pewno nie Netflix. Podczas wczorajszej transmisji walki Mike’a Tysona i Jake’a Paula widzowie byli wściekli na platformę. Wydarzenie sportowe na żywo ciągle się zacinało.
Netflix postawił na krwawą łaźnię zamiast sportu. Tyson vs. Paul to dopiero początek
Netflix poszerza swoją ofertę transmisji sportowych na żywo. Już dzisiaj w nocy subskrybenci platformy będą mogli obejrzeć walkę Mike’a Tysona i Jake’a Paula. Skoro teraz serwis stawia na freak fight, to co będzie następne?
Mike Tyson i Jake Paul zmierzą się na macie. Walkę wyemituje... Netflix
Tym razem to nie film, ani nawet nie serial rozgrzeje widzów Netfliksa do czerwoności. Jeszcze w tym roku platforma wyemituje bowiem wyjątkową, sportową rywalizację – w ramach bokserskiego wydarzenia wagi ciężkiej zmierzą się popularny youtuber Jake Paul oraz były mistrz Mike Tyson.
Mike Tyson przyjechał na polską wieś. Bokser ubił interes z handlarzem gołębi
Choć na pamiątkową fotografię Mike’a Tysona z mieszkańcem Piątnicy patrzy się z niedowierzaniem, to zdjęcie legendarnego pięściarza i Piątniczanina to nie wytwór sztucznej inteligencji. Bokser, który słynie z zamiłowania do ptactwa, przyleciał do miejscowości pod Łomżą, by ubić pewien interesem z tamtejszym handlarzem.