Najsłynniejsze filmowe zmiany na stanowiskach reżyserów
Reżyseria filmowa to naprawdę niełatwy kawałek chleba. Reżyser musi potrafić ogarnąć całą logistykę związaną z pracą na planie filmowym i sprawić, by cała ta machineria działała sprawnie. Często jest to prawdziwa orka.
Spartacus był bardzo fajny, ale pamiętajmy, że to jednak kicz
Mam takiego kolegę, dla którego Spartacus to absolutnie najlepsze co może być, kamień milowy światowej kinematografii. Czas Apokalipsy, Forrest Gump czy Ojciec Chrzestny biją się o co najwyżej drugie miejsce. Co mnie martwi i bawi równocześnie to to, że chyba nie jest osamotniony w swojej opinii.
Gdy umierają Bogowie Areny - epiccy wojownicy i ich kochankowie
Nieco rozmemłany po podmianie aktora Spartakus (Andy Whitfield, prawdziwy Spartakus – pamiętamy) nie był najciekawszą postacią telewizyjnej serii pełnej krwi, seksu i ideałów. U jego boku stali bracia z areny, prawdziwi wojownicy, a obok nich ich kobiety. Postacie niemal z krwi i kości, barwne i z historiami.
Fenomen serialu Spartakus jest dla mnie niezrozumiały. Przesiąknięta testosteronem produkcja to efekciarska podróbka 300 Zacka Snydera, a rozciągnięta na kilka trzynastoodcinkowych sezonów jest męczarnią. Finałowa seria pojawia się jednak w Polsce i na kilka dni przed telewizyjną premierą można nowe epizody oglądać na HBO GO.