"Nie patrz w górę", bo oślepi cię blask gwiazd. Po co w jednym filmie pół Hollywood?
W „Nie patrz w górę” gra każdy, kto w Hollywood jest kimś. W nowym filmie Netfliksa zobaczymy Leonardo DiCaprio, Jennifer Lawrence, Meryl Streep, Jonah Hilla i nawet Arianę Grande. Netflix nie pierwszy raz kusi nas gwiazdorską obsadą. Czy to przejaw megalomanii serwisu, czy może uzasadnione działanie?
„Nie patrz w górę” właśnie pojawił się na „Netfliksie”. Gwiazdorska obsada (Leonardo DiCaprio, Jennifer Lawrence, Meryl Streep i wielu innych) w zgryźliwej satyrze ubranej w szaty science fiction robi wiele, żeby nas wyśmiać i rozbawić. Czym im się to udaje w nowym filmie twórcy „Vice”? Dowiecie się z naszej recenzji „Nie patrz w górę”.
Jennifer Lawrence upaliła się na planie "Nie patrz w górę" Netfliksa, żeby... wczuć się w rolę
Jennifer Lawrence zadbała o pełen realizm swojego występu – jeśli oglądając jedną ze scen w „Nie patrz w górę” Netfliksa będziecie zastanawiać się, czy aktorka naprawdę była wówczas na haju, odpowiedź brzmi: owszem.
Leonardo DiCaprio, Meryl Streep, Cate Blanchett i Matthew Perry dołączyli do obsady „Don't Look Up”. Netflix szykuje hit sezonu
Netflix od kilku lat nie waha się wydawać dużych kwot na obsady swoich produkcji, żeby zapewnić im przewagę w stosunku do konkurencji. Żaden dotychczasowy tytuł produkowany przez platformę nie mógł się jednak pochwalić tak fenomenalną obsadą jak „Don’t Look Up”. W filmie zagrają m.in. Leonardo DiCaprio, Cate Blanchett, Timothee Chalamet i Jennifer Lawrence.