Najlepszy serial fantasy ostatnich lat wrócił z nowym sezonem. I dalej jest najlepszy
„Legenda Vox Machiny” wróciła z nową serią szalonych przygód dysfunkcyjnej grupy bohaterów. Sprawdzamy, czy udało się utrzymać poziom poprzednich sezonów.
Najlepszy film fantasy ostatnich lat trafił na Netfliksa. Nareszcie
„Dungeons & Dragons: Złodziejski honor” trafił do serwisu Netflix. Film co prawda był już dostępny w Polsce, ale teraz, gdy trafi do czerwonego serwisu VOD, na pewno stanie się hitem.
Gdzie obejrzeć "Dungeons & Dragons: Złodziejski honor"? Kinowy hit dostępny jest w ramach abonamentu
Szumnie zapowiadana adaptacja gry RPG w gwiazdorskiej obsadzie wreszcie trafiła do VOD. Film „Dungeons & Dragons”, który był jedną z bardziej wyczekiwanych produkcji tego roku, pojawił się w kilku serwisach, a my sprawdzamy, gdzie go obejrzeć. Zwłaszcza, że teraz trafił również do ofert abonamentowej.
Tak się robi adaptacje gier RPG. Wyszła świetna przygodówka fantasy nie tylko dla fanów oryginału
W latach 80. „Dungeons & Dragons” stało się częścią satanic panic. Nerdzi niezbyt się przejmowali zarzutami tak zwanych obrońców tak zwanej moralności. Tłumaczyli więc rodzicom, że w trakcie gry wcale nie wzywają szatana, a jak ich postać zginie, oni nie popełnią samobójstwa(sic!) i wciąż chętnie uciekali w fantastyczny świat „Lochów i Smoków”. Niesława to zawsze dobry sposób na reklamę, ale szczyt swojej popularności tytuł osiągnął wiele lat po tym, jak między bajki włożono historie o okultystycznych rytuałach odprawianych podczas rozgrywek.
"Dungeons & Dragons: Złodziejski honor" wygrywa z "Johnem Wickiem 4". Film zarobił krocie
Światowa premiera „Dungeons & Dragons: Złodziejski honor” odbyła się niemal miesiąc temu i już wiadomo, że w weekend otwarcie pokonała film „John Wick 4”. Do budżetowego sukcesu filmu swoją cegiełkę prawdopodobnie dołożą również Polacy – film na podstawie kultowej gry RPG zadebiutuje w Polsce już 14 kwietnia.
Hugh Grant tęskni za romansami na planach filmowych. Winą obarcza telefony
W programie „The Late Show With Stephen Colbert” Hugh Grant odniósł się do czasów, gdy na planach filmowych nie było kmórek. Zapytany o to, czy gdyby na planie nie używało się telefonów, to działoby się więcej romansów, odpowiedział twierdząco. „Quentin Tarantino zakazuje używania telefonów na planie i tam wszyscy się bzykają”.