Film podąża za losami Panny Młodej, która na ślubnym kobiercu zostaje świadkiem masakry dokonanej przez jej dawnych wspólników w zbrodni. Sama, trafia do szpitala w ciężkiej śpiączce. I kiedy budzi się po czterech długich latach, jest zdeterminowana, żeby znaleźć i zabić każdego ze swojego plutonu egzekucyjnego. I każdy z jej przeciwników reprezentuje inny gatunek, podgatunek lub film, któremu Tarantino właśnie planuje oddać hołd. Wbrew popularnej opinii, wymaga to dużo umiejętności, żeby wciąż wyglądać poważnie i groźnie podczas wykonywania groteskowych scen akcji. I Uma Thurman jest bezbłędna – jej rola wypada zupełnie szczerze, bez najmniejszego cienia ironii w emocjonujących scenach, a wystarczająco zabawnie przy mniej poważnych chwilach.