Wojny streamingowe zbliżają się wielkimi krokami. W najbliższych dniach zadebiutują nowe platformy streamingowe: Apple TV+ i Disney+. Teraz wiemy, kiedy wystartuje HBO Max, serwis należący do WarnerMedia.
Jakbyście nie wiedzieli, to Netflix jest odpowiedzialny za sukces serialu „Przyjaciele”. Tak przynajmniej twierdzi szef giganta VOD
„Przyjaciele” obchodzą w tym roku swoje 25-lecie. Amerykańska produkcja, emitowana przez stację NBC w latach 1994-2004, mimo upływu lat, wciąż cieszy się niegasnącą popularnością, a nawet zyskuje nowych fanów. Tytuł stał się też orężem w rozpoczynających się „wojnach streamingowych”. Teraz szef Netfliksa mówi, że sukces serialu jest zasługą serwisu.
Konkurencja niech drży. HBO Max przejęło prawa do „Ulicy sezamkowej”. Elmo i Jon Snow to idealne połączenie
Chyba żadnego widza telewizji nie trzeba przekonywać, że „Ulica sezamkowa” to dzieło niezwykle popularne. Nie ma szans przetrwać na antenie przez 50 sezonów (a tyle już istnieje amerykański program), jeśli nie zdobędzie się wyjątkowej relacji z widzami. Nawet taka produkcja jak „Ulica sezamkowa” nie jest jednak wolna od wpływów zmieniającego się rynku. Dlatego w 2015 roku nowe odcinki serialu dla dzieci nadawało w pierwszej kolejności HBO, a dopiero potem trafiały one do publicznego nadawcy.
Tryb offline nie wystarczy. HBO GO potrzebuje ulepszeń, ale czy warto inwestować w serwis, zanim zastąpi go HBO Max?
Użytkownicy HBO GO posiadający telefon z systemem Android mogą otwierać szampany. Firma wprowadziła właśnie od dawna wyczekiwany tryb offline do swojej aplikacji, a funkcja na iOS podobno jest w drodze. Problem w tym, że powinny za tym pójść inne poprawki serwisu. Tylko czy opłaca się je robić, gdy na horyzoncie widnieje już HBO Max?
Netflix do kupienia wraz z Canal+? Trwają zaawansowane rozmowy w sprawie współpracy
Netflix planuje systematycznie wzmacniać swoją pozycję w Europie. Canal+ z kolei stara się odzyskać swoją pozycję wśród płatnych telewizji. Wygląda na to, że cele obu firm zbliżyły je do siebie. Według doniesień francuskich mediów już wkrótce możemy otrzymać możliwość oglądania seriali Netfliksa po zakupie Canal+.
Netflix straci seriale na rzecz HBO Max czy Disney+. Co dalej z serwisem?
Netflix w ciągu następnych dwóch lat zupełnie przestanie przypominać serwis, który powstał w 2007 roku. Wysyp konkurencyjnych platform streamingowych sprawi, że widzowie będą musieli wybierać między swoimi ulubionymi produkcjami. Największe serialowe hity już nigdy nie znajdą się w jednych rękach. Co na to dotychczasowy monopolista?
Serwisy streamingowe toczą właśnie prawdziwą grę o tron. Która platforma będzie numerem jeden?
Czasy, w których pośród serwisów VOD rządził Netflix (nie licząc YouTube’a) powoli odchodzą w zapomnienie. Przed nami premiery Disney+, HBO Max, Canal+ także szykuje się do startu swojej platformy, a istniejące serwisy (Amazon Prime Video, Hulu itd.) tylko rosną w siłę. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia?
HBO Max zaoferowało 1,5 mld dolarów za „Teorię wielkiego podrywu” oraz „Dwóch i pół”. Netflix może mieć kłopoty
Serwis HBO Max coraz mocniej prezentuje się jako główny konkurent Netfliksa w walce o globalnego widza. A biorąc pod uwagę ostatnie zakupy Warner Media, wydaje się, że może z nim nawet wygrać. Firma właśnie zaoferowała ponad miliard dolarów za wyłączne prawa do streamingu dwóch popularnych sitcomów.
Ile opłaca się płacić za seriale i filmy w sieci? Sprawdzamy
Liczba płatnych serwisów VOD rośnie z każdym kolejnym rokiem, a najbliższe 24 miesiące przyniosą prawdziwą rewolucję na tym polu. Pytanie, czy Polakom faktycznie opłaca się posiadać konto na każdej z ważniejszych platform streamingowych? Postanowiliśmy porównać ceny i biblioteki dostępnego w Polsce VOD, żeby sprawdzić, ile warto wydać na tę usługę.
HBO będzie robić jeszcze więcej seriali. Mam nadzieję, że nie odbije się to na ich jakości
HBO niedawno mogło świętować kolejny sukces za sprawą rekordowej liczby nominacji do nagród Emmy. I choć duża w tym zasługa głośnego powrotu „Gry o tron”, to wiele wskazuje na to, że jest życie po adaptacji prozy George’a R.R. Martina. Dlatego w 2020 roku widzów czeka jeszcze więcej produkcji spod znaku HBO.
Ponad 165 godzin oryginalnych produkcji w przyszłym roku. Wiemy, jakie seriale dostarczy nam HBO
W Los Angeles trwa konferencja zorganizowana przez Television Critics Association, z której napływają informacje na temat nowych projektów oraz kontynuacji uwielbianych przez widzów seriali.
„Plotkara” powróci w nowej wersji na HBO Max. Niby świetnie, ale jak słyszę o kolejnym „reboocie”, to przewracam oczami
„Plotkara”, czyli serial, który dał nam Blake Lively w roli Sereny van der Woodsen i Leighton Meester jako Blair Waldorf, powróci. Za nową wersję produkcji ma odpowiadać nowy serwis – HBO Max.
Netflix ma się czego obawiać. Oryginalne seriale na HBO Max zapowiadają się naprawdę ciekawie
Szykuje się mocne przetasowanie na rynku streamingowym. Wraz z premierą HBO Max wiele się zmieni. Poza serialami należącymi do Warnera, takimi jak „Przyjaciele”, „Rick i Morty”, produkcjami HBO oraz DC, kolejny konkurent Netfliksa już teraz szykuje niemało nowych oryginalnych produkcji.
Nie miałem racji. Ludzie chcą jeszcze więcej VOD i nie boją się płacić za subskrypcje HBO Max i Disney+
Rynek serwisów streamingowych rośnie w bardzo szybkim tempie, a wciąż czekamy na debiuty takich usług jak Apple TV+, HBO Max czy Disney Plus. Według najnowszych badań szefowie tych serwisów nie muszą się jednak martwić o za dużą konkurencję. Widzowie coraz chętniej zakładają konta VOD i chcą jeszcze więcej.
„Przyjaciele”, „Rick i Morty”, „Gra o tron” w jednym serwisie. Warner Media ogłasza szczegóły dotyczące HBO Max
Od dłuższego czasu za kulisami spekulowano o planach firmy Warner Media, dotyczących własnego serwisu VOD. Właśnie zdradzono pierwsze oficjalne informacje na ten temat. Na platformie nazwanej HBO Max pojawią się dzieła HBO, Adult Swim, Warner Bros., TNT, The CW, Cartoon Network i wielu innych.