Nigdy nie dostaniemy drugiej takiej serii jak "Mad Max". Dlatego oglądajcie go na Netfliksie, póki macie okazję
„Mad Max” to wyjątkowa seria z wielu różnych powodów. Z jednej strony fenomenalne kino akcji, a z drugiej jeden z najbardziej metalowych postapokaliptycznych światów. Produkujące kolejne filmy superbohaterskie i całkowicie pozbawione oryginalności Hollywood nie dostarczy już chyba czegoś podobnego do dzieła George’a Millera.
Netflix ma dla was nowy sezon „Psiego patrolu”. A fani kina dostaną „Mad Maxa” i „Lighthouse”
Będzie co oglądać na Netfliksie. Wiele nowości będzie kusić na kanapę użytkowników, w tym dwie części „Mad Maxa” i obsypany nagrodami „Lighthouse”. Warto zwrócić też uwagę na nowy thriller „Winni” i nowe odcinki „Psiego Patrolu”.
Nie tylko „Szybcy i wściekli”. Te filmy i seriale jeżdżą na wysokooktanowej benzynie
„Gone in 60 Seconds”, „Death Proof” i „Mad Max: Na drodze gniewu” – to tylko kilka filmów, które pobudzą wyobraźnię każdego miłośnika motoryzacji. Ich akcja napędzana jest bowiem benzyną i miłością do samochodów.
Taylor-Joy będzie siać zamęt jako „Furiosa”. Warner Bros. ujawnia datę premiery spin-offa „Fury Road”
Spin-off „Mad Maxa: Na drodze gniewu” nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. W październiku dowiedzieliśmy się, kto zastąpi Charlize Theron w roli tytułowej Furiosy, a teraz Warner Bros. ujawniło datę premiery nadchodzącej produkcji. Przyjdzie nam na nią trochę poczekać.