Kapitan Ameryka kontra wszyscy prawi - Marvel kontynuuje „Hail Hydra” w Secret Empire
Pamiętacie „Hail Hydra”, którym Marvel próbował przykryć wielki restart komiksów konkurencyjnego DC? Wydawca idzie za ciosem, a kontynuacja historii o złym Kapitaniem Ameryce to teraz najważniejsze wydarzenie w jego ilustrowanym uniwersum. Właśnie rozpoczęła się seria Secret Empire.
Marvel ma odwagę. Nowy komiks Darth Vader opowie o epizodzie, który inni omijali szerokim łukiem
Anakin Skywalker to dzielny rycerz Jedi, który walczył w niezliczonych bitwach. Darth Vader to zakuty w zbroję, budzący terror mroczny lord Sith. Mnie zawsze interesowało, co było pośrodku.
Kiedyś musiało do tego dojść. Marvel łączy Hulka i Wolverine’a… w jedną postać
Marvel nie zakończył porządków ze swoimi super-bohaterami. Po tym, jak reprezentacja mniejszości została wzmocniona w komiksowym uniwersum, nadchodzi czas jeszcze bardziej kontrowersyjnych eksperymentów.
Dzisiaj poniedziałek? W takim razie w Biedronce wylądowały kapitalne, ponadczasowe komiksy
Asteriks, Kajko i Kokosz, Smerfy oraz Kaczor Donald – ponadczasowe, bardzo ładnie wydane serie komiksów od dziś będzie można nabyć w sieci marketów Biedronka.
Doctor Strange Prelude - oto informacje z oficjalnego komiksu, które warto znać przed filmem
Marvel opublikował pierwszy zeszyt komiksu Doctor Strange Prelude – wprowadzenia do kinowego filmu Doctor Strange z Benedictem Cumberbatchem. Oto, co warto z niego wiedzieć:
Hulk-Azjata. Thor-kobieta. Czarny Kapitan Ameryka i islamska Ms. Marvel. Oto nowi herosi Marvela
Jeszcze kilka lat temu Avengersi byli klubem zdominowanym przez białych, przystojnych mężczyzn. Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie. Poprawny politycznie Marvel przygotował zupełnie nowy skład mścicieli oraz czołowych bohaterów, którzy przejęli pałeczkę po znanych i lubianych herosach takich jak Bruce „Hulk” Banner czy Tony „Iron Man” Stark:
Rozpoczęło się Civil War 2 - kolejny etap komiksowej historii Marvela. Mnie nie przekonuje
To, że Marvel doprowadził do Civil War 2, w oczywisty sposób jest powiązane z filmową premierą Kapitana Ameryki. Nowa wojna domowa wśród komiksowych bohaterów wybuchła tylko ze względu na głośny tytuł filmu. Mimo tego, mocno wierzyłem w scenarzystów Marvela.
„Darth Vader” to najlepszy komiks Marvela w świecie Gwiezdnych Wojen. Warto!
Disney coraz częściej udowadnia, że prawa do Gwiezdnych Wojen znajdują się w odpowiednich rękach. Już seria komiksów „Star Wars” zrobiła na mnie zaskakująco dobre wrażenie. „Darth Vder” po prostu nie ma sobie równych. To obowiązkowy zbiór ilustrowanych opowieści dla każdego fana spuścizny Lucasa, który odlicza kolejne dni do premiery filmu „The Force Awakens”.
A miałem ku temu znakomitą okazję, jako że Mandragora prowadziła na Allegro wyprzedaż numerów ze zwrotów, na dodatek za połowę ceny. Szkoda tylko, że musiałem czekać aż 2 tygodnie na swój egzemplarz. I to pomimo wysokich opłat za firmę kurierską. Jeden dzień dłużej i mailowo wysłałbym firmie swoje żale na ten stan rzeczy. Całe szczęście produkt, który ostatecznie trafił w moje ręce, okazał się godny długiego oczekiwania.
… małpiszon. Według co poniektórych – ofiara tajnych eksperymentów naukowych, która uciekła z ośrodka badawczego. Małpa owa, z wyglądu przypominająca szympansa w średnim wieku, przewija się przez wszystkie wątki dzieła, a tych ostatnich jest wiele. Przeglądając „Rozkosz” miałem nieodparte wrażenie, iż czytam jakąś powieść Kinga. Czemu? King w wielu swych dziełach, zanim włączy przycisk „akcja”, opowiada historię ważniejszych bohaterów miasteczka przedstawiając ich czytelnikowi tak, by stali mu się co najmniej bardzo bliscy. Blutch całe swoje dzieło na tym oparł. Historia opowiedziana w tym komiksie jest zlepkiem perypetii życiowych kilku osób, wydawałoby się kompletnie różnych, które jednak łączy jeden istotny fakt – perwersyjne myślenie i dążenie do… rozkoszy.
… sięgnąłem po twór magiczny o bajkowej (lecz nieco futurystycznej) okładce. Sama ona mnie zaintrygowała. Pomyślałem sobie: astronauta lecący „na supermana” wśród gwiazd, rakiet i morza czerwieni, wyrysowany niczym postacie z bajek na Cartoon Network… to musi być psychiczne. Przygotowałem się więc na wszechobecną psychodelię. Zacząłem krzyczeć do moich szarych komórek, by nie lękały się wroga, lecz stawiły mu czoła. Dzielnie. „Pamiętajcie! – krzyknąłem – Może nas nienawidzić, byleby się nas bał!”. Zagarnąłem masę substancji zapasowych, które miały mi wystarczyć, gdybym po nieudanej walce ze schizofrenicznymi wizjami zapadł w mentalną śpiączkę. Pojawiło się wtedy w mojej głowie pytanie, czy to jest horror, baśń, czy thriller psychologiczny osadzony w realiach science-fiction. Zaraz się Drodzy Czytelnicy dowiecie, jak bardzo się myliłem. Ujrzycie, iż moje przygotowania nie były mi wcale po to potrzebne, by stawić czoła wrogowi, lecz po to, by przygotować się na niemałe zaskoczenie. Nigdy nie oceniajcie po pozorach. Czemu? Otóż ta książka okazała się…
Narrator, zdający się być młodym mężczyzną z papierosem w dłoni i okularach przeciwsłonecznych na nosie, opowiada historię swego dzieciństwa. Najważniejszym wspomnieniem jest wysłuchiwanie wspomnień pewnego starca. Wspomnienia wspomnień – rozrysowane niezwykle delikatnie. Nawet nie zauważyłem, jak z czasów współczesnych przeniosłem się do Anglii lat sześćdziesiątych poprzedniego wieku tylko po to, by zaraz znaleźć się w Chicago w czasach prohibicji. Tak przedstawia się zarys fabuły, a rysunki? W tym wydaniu są podkolorowane. Czy ja powiedziałem „w tym wydaniu”? Muszę więc do czegoś się przyznać. To nie jest nowy komiks – powstał w latach osiemdziesiątych. To było pierwsze (poza jakimiś paskami) wspólne dzieło Gaiman’a i McKean’a. Twór przełomowy. Klasyka gatunku. Tym komiksem chcieli (ba! Udało im się to!) przekonać ludzi, że komiks bez superbohaterów, nie osadzony w klimatach science-fiction, też ma rację bytu. Ale kim do cholery jest ta postać?
WILQ Superbohater – genialny polski komiks pełen absurdu i ciętego humoru
Jeśli masz dość klasycznych superbohaterów i szukasz czegoś nietypowego, „WILQ Superbohater” to komiks, który musisz poznać. Stworzony przez braci Minkiewiczów, wyróżnia się ciętym humorem, absurdalnymi dialogami i nietuzinkową kreską. Dowiedz się, dlaczego ten opolski heros zyskał status kultowego bohatera polskiej sceny komiksowej.