Jedna z najbardziej cenionych serii horrorów dostanie sequel. Czemu tyle na niego czekaliśmy?
Na „Ciche miejsce 3” czekamy już od paru ładnych lat. Po „Dniu pierwszy”, prequelu serii, fani stracili już nawet nadzieję, że kiedykolwiek zobaczą kolejny sequel. A jednak. Według producenta właśnie jest on składany do kupy. Czemu tak późno?
Jeden z najlepszych horrorów roku nareszcie w polskim VOD. Niedawno podbijał kina
Dwie części horroru „Ciche miejsce” Johna Krasinskiego były dużym zaskoczeniem – to przecież dwa udane, niskobudżetowe horrory, które odniosły finansowy sukces i przypadły do gustu widzom i dziennikarzom na całym świecie. Wyreżyserowany przez Michaela Sarnoskiego (twórcę znakomitej „Świni”) prequel, „Ciche miejsce: Dzień pierwszy” zaliczył najmocniejsze otwarcie i wbrew obawom również spodobał się publiczności. Teraz Polacy nareszcie mogą obejrzeć go legalnie online.
"Ciche miejsce: Dzień pierwszy" trafi do VOD bardzo szybko. Jest konkretna data
Jeśli chcieliście zobaczyć film „Ciche miejsce: Dzień pierwszy” na dużych ekranach, to już raczej nie będzie się wam opłacało fatygować się do kina. Chociaż produkcja wciąż widnieje w repertuarach multipleksów, szybciej zobaczycie ją w VOD, gdzie trafi jeszcze w tym miesiącu.
Gdzie obejrzeć "Ciche miejsce" i "Ciche miejsce 2" przed premierą najnowszej części?
Kultowa seria „Ciche miejsce” w reżyserii Johna Krasinskiego dostanie kontynuację. Wiadomo już, że do dwóch filmów dołączą kolejne części – jeszcze w tym roku w kinach zadebiutować ma tytuł „A Quiet Place: Day One”, a między 2025 a 2026 r. zaplanowana jest premiera produkcji „A Quet Place: Part III”. Przy tej okazji sprawdzamy, gdzie obejrzeć pierwsze dwie części mrocznej serii w konwencji sci-fi w VOD.
Netflix na święta i Nowy Rok dowozi dużą porcję perełek. I nie mam na myśli "Wiedźmina"
Święta! Przed nami ostatnie dni 2022 roku, które fani ekranowych rozrywek przynajmniej częściowo spędzą oglądając filmy i seriale. Subskrybenci Netflixa powinni być zadowoleni z premier platformy – bo choć „Wiedźmin: Rodowód krwi” rozczarowuje, to inne tytuły powinny wam to wynagrodzić.