Disney poszedł po rozum do głowy i zrobi film „Knights of the Old Republic”. Te historie mogą posłużyć za inspiracje
Już w grudniu do kin trafi „Star Wars: Episode IX – The Rise of Skywalker”. Produkcja zamknie sagę o rodzie Skywalkerów, ale nie zakończy współpracy Disneya i Lucasfilmu. Kathleen Kennedy właśnie oficjalnie potwierdziła, że trwają prace nad dziełem związanym z „Knights of the Old Republic”. Co należy wiedzieć o czasach Starej Republiki?
Nie czekajcie dłużej na solowy film z Bobą Fettem w roli głównej. To kolejna ofiara rządów Kathleen Kennedy
Czekaliście na spin-offy z najsłynniejszymi postaciami Gwiezdnych wojen? Dłużej nie musicie. Właśnie ogłoszono, że Boba Fett nie doczeka się realizacji solowego pełnometrażowego filmu. Disney woli skupić się na swoich serialach.
Kathleen Kennedy jako pierwsza kobieta w historii z nagrodą Thalberga. Otrzyma ją podczas oscarowej gali
Nagroda im. Irvinga G. Thalberga nazywana jest potocznie honorowym Oscarem. W tym roku jedną z laureatek zostanie szefowa Lucasfilmu. Nie tylko z uwagi na jej sukcesy związane z Gwiezdnymi wojnami.
Rian Johnson trolluje fanów Gwiezdnych wojen. Reżyser Ostatniego Jedi toczy wojnę z całym fandomem
Ostatni Jedi to film, który podzielił środowisko wielbicieli Gwiezdnych wojen. Fani gwiezdnej sagi nie znoszą filmu Riana Johnsona z wielu różnych powodów, czasem wzajemnie się wykluczających. Disney nie przejmuje się jednak tymi opiniami i uczynił Johnsona autorem następnej trylogii. A ten jest w pełni świadom swojej władzy i z radością trolluje swoich przeciwników.
Ta decyzja wstrząśnie światem Star Wars. Kathleen Kennedy ma zostać odsunięta od kierowania marką
Klątwa filmu „Han Solo” czy pokłosie skrajnych opinii odnośnie do „Ostatniego Jedi”? Według korytarzowych doniesień z Hollywood jedna z najpotężniejszych kobiet w branży filmowej, Kathleen Kennedy, jeszcze w tym roku ma złożyć rezygnację i przestać sterować Lucasfilm, w którym to była odpowiedzialna za odrodzenie Gwiezdnych wojen.
Odcięcie Lucasa od Gwiezdnych wojen zmieniło wiele. Przekonał się o tym Spielberg przy tworzeniu Player One
Steven Spielberg wrócił – przynajmniej na chwilę – do swojego klasycznego kina przygodowego. Player One to ponoć wypełniony nostalgią film akcji, który na razie zbiera bardzo pozytywne recenzje. Jednego jednak zabrakło i to nie z winy reżysera.